Co okaże się decydujące w kolejnym starciu Polaków? "Ważnym aspektem..."

Piłka nożna

W piątek o godz. 18:00 młodzieżowa reprezentacja Polski zmierzy się w Radomiu z Armenią w eliminacjach piłkarskich ME U-21. - W tego typu spotkaniach ważne będzie przygotowanie mentalne - powiedział trener Jerzy Brzęczek.

Dwóch mężczyzn w strojach reprezentacji Polski, jeden w czapce z daszkiem, drugi w okularach.
fot. Cyfrasport
Jerzy Brzęczek

Biało-czerwoni, którzy w sześciu dotychczasowych meczach odnieśli komplet zwycięstw, są zdecydowanym faworytem starcia z najsłabszym zespołem grupy E. Dla obydwu reprezentacji będzie to rewanż za rozegrany 9 września ubiegłego roku mecz w Erywaniu, który Polacy bez większych problemów wygrali 4:0.

 

Tym razem trener Brzęczek nie będzie mógł skorzystać z trzech piłkarzy, którzy wówczas wystąpili i odegrali istotną rolę. Zabraknie bowiem powołanych do pierwszej reprezentacji autora dwóch goli Oskara Pietuszewskiego oraz Filipa Rózgi. Poważna kontuzja wykluczyła natomiast zdobywcę jednej z bramek, napastnika Wiktora Bogacza.

 

ZOBACZ TAKŻE: Godziny do meczu reprezentacji Polski, a tu takie wieści! Piłkarz oficjalnie to ogłosił

 

Nową twarzą w zespole, z szansami na grę w podstawowym składzie, jest bardzo dobrze spisujący się ostatnio w Lechu Poznań środkowy obrońca Wojciech Mońka.

 

Trener Brzęczek przyznał, że jego drużyna ma korzystną sytuację wyjściową w walce o awans i jest faworytem piątkowego spotkania, ale bardzo szanuje najbliższego rywala.

 

- Jest to drużyna posiadająca kilku zawodników dobrze wyszkolonych technicznie, którzy w każdej sytuacji mogą być niebezpieczni, zwłaszcza gdy się ich zlekceważy. W tego typu spotkaniach ważnym aspektem będzie przygotowanie mentalne. Ta drużyna już wcześniej pokazała, że pod tym względem potrafi robić to w bardzo dobry sposób. Oczekuję, że tak samo będzie przeciwko Armenii - powiedział.

 

Do spotkania z Armeńczykami (a także do zaplanowanego na wtorek wyjazdowego spotkania z Czarnogórą) Polacy przygotowywali się na trwającym od poniedziałku zgrupowaniu w Radomiu. Trenowali na obiekcie Broni, a mecz rozegrany zostanie na stadionie Radomiaka. Lokalizacja ta w pewnym momencie stanęła pod znakiem zapytania, gdyż murawa znajdowała się w fatalnym stanie. Ostatecznie zapadła decyzja o jej wymianie.

 

Trener Brzęczek podziękował władzom Radomia za szybką decyzję w tej sprawie.

 

- Murawa jest bardzo dobrej jakości. Będzie służyć w dniu naszego meczu, ale również przez następne miesiące i lata - podkreślił.

 

W pozostałych meczach tej kolejki grupy E Włochy zagrają z Macedonią Północną, a Szwecja z Czarnogórą.

 

Bezpośredni awans do turnieju finałowego ME wywalczy dziewięciu zwycięzców grup oraz najlepsza spośród drużyn z drugich pozycji. Pozostałe osiem zespołów z drugich lokat będzie rywalizować w barażach o cztery miejsca. Stawkę uzupełnią reprezentacje Serbii i Albanii, współgospodarze turnieju w 2027 roku.

 

Trzy najlepsze zespoły mistrzostw będą reprezentować Europę w turnieju olimpijskim w Los Angeles w 2028 roku.

KP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Turcja - Rumunia. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie