Następca Tomczyka stracił pracę! Tak szybkiej zmiany trenera się nie spodziewano
Niewiele czasu spędził na ławce trenerskiej Polonii Bytom Patryk Czubak. Następca Łukasza Tomczyka, który przeniósł się do Rakowa Częstochowa, zaliczył fatalny start rundy wiosennej. Na ruchy ze strony włodarzy klubu nie trzeba było długo czekać. W czwartek poinformowano, że współpraca dobiegła końca. Nazwisko następcy nie jest jeszcze znane.

Czubak dołączył do Polonii Bytom 5 stycznia, zastępując Łukasza Tomczyka, gdy ten zdecydował się przyjąć ofertę Rakowa Częstochowa. Jak się okazało, przygoda z pierwszoligowcem nie potrwała długo. W czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych klub poinformował, że współpraca z trenerem dobiegła końca.
ZOBACZ TAKŻE: Podano kadrę na mecz z Albanią! Kogo Urban posadził na trybunach?
"Z dniem 26 marca Patryk Czubak przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Polonii Bytom. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. Trenerowi Czubakowi dziękujemy za zaangażowanie i pracę wykonaną w naszym Klubie i życzymy powodzenia na dalszej sportowej drodze" - napisano.
Runda jesienna w wykonaniu ekipy z Górnego Śląska była znakomita. Przed przerwą zimową piłkarze z Bytomia zajmowali drugie miejsce w ligowej tabeli i z nadzieją patrzyli w przyszłość z perspektywą awansu do Ekstraklasy. Pod wodzą Czubaka czar jednak prysł. Prezentowali się koszmarnie i nie wygrali ani jednego meczu. Przegrali za to cztery spotkania, a dwa zremisowali. Obecnie Polonia z dorobkiem 36 punktów spadła poniżej strefy barażowej i traci do niej pięć oczek.
Kadencja Czubaka potrwała nieco ponad dwa miesiące. Równie krótko, bo dokładnie sześć spotkań, trwał jego epizod w poprzednim zespole - Widzewie Łódź. Tam jednak osiągnął zdecydowanie lepszy bilans - trzy razy wygrał i trzy razy przegrał. Jego przygoda z zespołem zakończyła się po starciu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, a stery w zespole przejął Igor Jovicevic.
Przejdź na Polsatsport.pl