Adesanya znokautowany! Koszmarna seria byłego mistrza UFC (WIDEO)
Israel Adesanya (24-6) przegrał z Joe Pyferem (16-3) przez techniczny nokaut w drugiej rundzie walki wieczoru podczas gali UFC Fight Night 271 w Seattle. Dla reprezentanta Nigerii to już czwarta porażka z rzędu w oktagonie największej organizacji MMA na świecie.

Były mistrz kategorii średniej z pięciu poprzednich starć wygrał zaledwie jedno (z Alexem Pereirą na gali UFC 287 w kwietniu 2023 roku). Do konfrontacji z Pyferem przystępował jako czwarty zawodnik rankingu swojej dywizji. Amerykanin mógł z kolei pochwalić się imponującą serią czterech triumfów z rzędu, co dawało mu 14. lokatę w zestawieniu wagi średniej UFC.
Od pierwszych sekund starcia "Bodybagz" za wszelką cenę dążył do przeniesienia walki na matę, a także wyraźnie unikał stójkowych wymian z Nigeryjczykiem. Adesanya skutecznie zrywał klincz i bronił prób obaleń. Były mistrz pozostawał niezwykle groźny w swojej koronnej płaszczyźnie, ale musiał nieustannie uważać na potężne uderzenia i bokserskie kombinacje Pyfera. Amerykanin imponował spokojem w konfrontacji z bardziej doświadczonym rywalem. W samej końcówce pierwszej odsłony 29-latek zdołał wreszcie sfinalizować obalenie i mocnym akcentem zapisał tę część pojedynku na swoje konto.
ZOBACZ TAKŻE: UFC z udziałem Marcina Tybury. Wyniki walk
W drugiej rundzie u zawodnika pochodzącego z Lagos widać było większą koncentrację. Obaj wdawali się w potężne wymiany uderzeń, a gdy we znaki zaczęło dawać się zmęczenie, Amerykanin zdecydowanie zanurkował w nogi i sprowadził Adesanyę do parteru. Na macie Pyfer szukał okazji do poddania, jednak jego próby duszenia nie przynosiły rezultatu. Przełom nastąpił w momencie, gdy "Bodybagz" zaszedł za plecy byłego mistrza. 29-latek natychmiast uruchomił ground and pound i zanotował zwycięstwo przez techniczny nokaut.
Dla Nigeryjczyka to już szósta porażka w zawodowej karierze MMA, a co gorsza - czwarta z rzędu. Wcześniej były mistrz musiał uznać wyższość Seana Stricklanda, Dricusa du Plessisa oraz Nassourdine'a Imavova. Ta przegrana bez wątpienia poskutkuje jego spadkiem w rankingu dywizji średniej.
Z kolei dla zawodnika pochodzącego z Filadelfii to najcenniejszy triumf w dotychczasowych startach w karierze.

Joe Pyfer (16-3) pokonał Israela Adesanyę (24-6) przez techniczny nokaut (ground and pound) w drugiej rundzie.
Przejdź na Polsatsport.pl

