Ważny głos w sprawie polskiego sportu. "Potrzebne jest planowanie systemowe"

Inne

Jak wpłynąć na rozwój łyżwiarstwa figurowego w Polsce? - Jesteśmy w bardzo dobrym miejscu, żeby o tym rozmawiać. To nie jest tylko kwestia naszego planowania w związku, który obejmuje kluby, zawodników, trenerów i rodziców. Tu potrzebne jest planowanie systemowe - powiedziała prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego Magdalena Tascher podczas XI Kongresu Sport Biznes Polska.

Kobieta z ciemnymi włosami udzielająca wywiadu dla Polsat Sport.
fot. Polsat Sport
Magdalena Tascher wypowiedziała się podczas XI Kongresu Sport Biznes Polska.

Polscy łyżwiarze figurowi brali udział w tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich. Tascher, która była była gościem XI Kongresu Sport Biznes Polska, wypowiedziała się na temat występu Biało-Czerwonych we Włoszech.

 

- Mieliśmy historyczny konkurs drużynowy, który pokazał, że możemy zaprezentować się szerszej publiczności zanim inni rozpoczną jeszcze rywalizację. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, co prawda złożoną z różnych narodowości, ale jesteśmy wspólnotą i wzajemnie sobie kibicujemy. Widać było tego ducha drużyny i myślę, że to pięknie rozpoczęło nam igrzyska. W konkursie drużynowym nasi reprezentanci pobili swoje rekordy - oceniła w rozmowie z Mirosławem Szczepanikiem.

 

ZOBACZ TAKŻE: Prezes PLS zabrał głos w sprawie organizacji igrzysk w Polsce. "Bez kompleksów"

 

Jak można wpłynąć na rozwój łyżwiarstwa figurowego w Polsce?

 

- Jesteśmy w bardzo dobrym miejscu, żeby o tym rozmawiać. To nie jest tylko kwestia naszego planowania w związku, który obejmuje kluby, zawodników, trenerów i rodziców. Tu potrzebne jest planowanie systemowe. Nasze dwa największe cele to: infrastruktura - budowania nowych obiektów i szkolenie trenerów. Te dwie rzeczy muszą ze sobą iść równolegle. Potrzebujemy współpracy z ministerstwem, samorządami i sponsorami. To musi zgrać się w jednym czasie - stwierdziła Tascher.

 

Prezes PZŁF przyznała, że w Polsce łyżwiarstwo cieszy się ogromną popularnością.

 

- Zainteresowanie już mamy, ale nie mamy gdzie zagospodarować tych dzieci. Kluby i lodowiska są wypełnione. W niektórych miastach od godziny 5:30 aż do 1:00 w nocy - nie ma gdzie wcisnąć szpilki. Widzimy to również po naszym programie popularyzacji łyżwiarstwa "Chodź na łyżwy". Czasami mamy problem, że zapisy wyczerpują się w ciągu 2-3 godzin. Zainteresowanie jest ogromne - podsumowała.

 

Całość wypowiedzi w załączonym materiale wideo.

 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie