Były reprezentant Polski podsumował kadrowiczów. "Duża lekcja pokory"
W programie "Cafe Futbol" eksperci dyskutowali o przegranym przez Polaków meczu barażowym ze Szwecją. - Według mnie zmiana Pietuszewskiego nic nie wniosła. Plus jest taki, że chłopak i cała nasza kadra dostała dużą lekcję pokory - powiedział Roman Kosecki.
Piłkarska reprezentacja Polski nie pojedzie na tegoroczne mistrzostwa świata. Biało-Czerwoni przegrali na wyjeździe ze Szwedami 2:3 w finale barażów eliminacji mundialu.
Ponownie nad tym spotkaniem w niedzielnym odcinku "Cafe Futbol" pochylili się goście Bożydara Iwanowa.
- Uczulałem przed tym spotkaniem i mówiłem: "Panowie, przemyślmy jeszcze raz Grabarę". On dostał w Wolfsburgu 57 bramek. Ten Wolfsburg na 90 procent spadnie z Bundesligi. Wiesz, jaki jesteś roztrzęsiony, kiedy dostajesz w klubie tyle bramek i popełniasz w ostatnim czasie dużo błędów? To, co on zrobił w 87. minucie jest spowodowane sytuacją z klubu. Ogólnie to jest dobry bramkarz - stwierdził Tomasz Hajto.
ZOBACZ TAKŻE: Pietuszewski nie zachwycił! Obeszło się bez pochwał
Na temat dotkliwej porażki wypowiedział się także Roman Kosecki.
- Możesz mieć wszystko przygotowane, ale piłkarz ci "pęka" na boisku. Widziałem nagranie Jana Urbana w momencie straty drugiej bramki. On skakał przy linii i pokazywał: "nie tak, przesuń", potem była wrzutka i gol. Urban kopnął butelkę i był zły. Tam ktoś nie wykonał roboty. Człowiek wbiega, nikt go nie kryje i strzela gola - ocenił.
Były reprezentant Polski przeanalizował również trzecią bramkę straconą przez Biało-Czerwonych.
- Drugi temat jest taki, że przy trzeciej bramce Kiwior pokazywał Pietuszewskiemu, którego tak wszyscy chwaliliśmy, żeby wrócił. A Pietuszewski na to, żeby Kiwior biegł. Kiedy Kiwior wybiegł, Pietuszewski powinien wrócić w jego miejsce - nie wrócił. My lubimy ładnie gadać i kreaować. Według mnie zmiana Pietuszewskiego nic nie wniosła. Plus jest taki, że chłopak i cała nasza kadra dostała dużą lekcję pokory. Uważam, że powinny zostać przeprowadzone pewne zmiany defensywne. W takim momencie trzeba doczekać te dwie minuty. Łatwo nam się mówi, ale Urban pokazał ofensywny styl i fajnie się to oglądało. Szwedzi mieli na nas i na Ukraińców ten sam styl. Im strzelili trzy gole i nam też - podsumował.
Całość dyskusji w załączonym materiale wideo.



