Co dalej z Milikiem? Zaskakujące wieści!
Arkadiusz Milik wrócił niedawno do gry po ponad półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzjami. Polak rozegrał w sumie kilkadziesiąt minut w barwach Juventusu, a włoskie media zastanawiają się nad jego przyszłością. Niewykluczone, że 32-latek... zostanie w ekipie "Starej Damy".

Wydawałoby się, że odejście Milika z Turynu jest już przesądzone. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, ale Polak miałby zostać sprzedany za niewielkie pieniądze (mówi się o milionie euro), ponieważ nie znajduje się w kręgu zainteresowań trenera Luciano Spallettiego.
Dodatkowym problemem wychowanka Rozwoju Katowice są przewlekłe kontuzje, których często doświadcza. Biorąc pod uwagę wiek piłkarza, każdy kolejny uraz wydłuża czas powrotu na boisko. Sęk w tym, że Milik we Włoszech ma bardzo uznaną markę, a Juventus boryka się ze skutecznością napastników. Ponadto kontuzjowany jest Dusan Vlahović.
ZOBACZ TAKŻE: Arkadiusz Milik na wylocie z Juventusu. Polak na celowniku ligowego rywala
I tutaj zdaniem portalu "Calciomercato" otwiera się furtka dla Milika, który ma czas do końca sezonu, aby przekonać działaczy i trenera do swojej wartości. Jeżeli uda mu się strzelić kilka goli i pokazać z dobrej strony, wielce prawdopodobne, że jednak wypełni kontrakt do końca. W innym przypadku dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego donoszą o rozstaniu. Chętnych jednak nie brakuje ze względu na wspomnianą reputację Polaka w Italii. Mowa m.in. o zainteresowaniu Bolonii, której bramkarzem jest Łukasz Skorupski.
Milik jest piłkarzem Juventusu od 2023 roku. Wystąpił w 77 meczach, w których zdobył 17 bramek i dwie asysty. Wcześniej z powodzeniem bronił barw SC Napoli, strzelając 48 goli w 122 spotkaniach. W jego CV znajduje się również Olympique Marsylia z bilansem 30 trafień w 55 potyczkach i Ajax z 76 spotkaniami i 47 golami. W reprezentacji Polski wystąpił 73-krotnie i zdobył 17 bramek.
Przejdź na Polsatsport.pl
