Bilety wyprzedane! Polska - Szwecja. Gdzie obejrzeć mecz rugby?

Robert MałolepszyInne

W sobotę 11 kwietnia na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni nasza reprezentacja zagra ze Szwecją o awans do Rugby Europe Championship. To będzie jeden z ważniejszych meczów w historii polskiego "jaja". Jedno jest już pewne – spotkanie obejrzy komplet widzów. Transmisja meczu Polska - Szwecja w rugby w Polsacie Sport 2 oraz Polsat Box Go od godziny 19.45.

Gracze rugby wyskakują do piłki w powietrzu podczas meczu, z kibicami na trybunach w tle.
Reprezentacja Polski w rugby walczy o awans do Rugby Europe Championship

Stadion w Gdyni nie należy oczywiście do największych obiektów w Polsce, ale fakt, że wszystkie dostępne bilety, a było ich ponad 2700 zostały sprzedane już w czwartek świadczy o tym, że coś ważnego dzieje się w polskim rugby. W ostatnich kilku latach – także w Gdyni – na mecze kadry nie przychodziło więcej niż 1500 osób.

 

O co jest mecz Polska - Szwecja?

 

Starcie ze Szwedami zdecyduje o tym, czy Polska wygra dwuletnią rywalizację w Rugby Europe Trophy i wróci na poziom Rugby Europe Championship. By awansować musimy Szwedów pokonać lub co najmniej zremisować. Championship to nominalnie drugi poziom w Europie, ale na ten najwyższy, czyli do turnieju o Puchar Sześciu Narodów, awansować się nie da.

 

Jeśli wynik meczu ze Szwecją będzie dla Polski korzystny, od lutego przyszłego roku znów będziemy rywalizować z zespołami, które dotykają rugbowego nieba, a jest nim gra w Pucharze Świata. W najbliższym w 2027 roku zagrają Gruzja, Portugalia, Hiszpania oraz Rumunia, które na co dzień rywalizują właśnie w Rugby Europe Championship. 

 

Polska – Szwecja – jakie są bilanse drużyn?

 

Póki co, po dwóch latach rywalizacji i dziewięciu rozegranych meczach Polska ma na koncie osiem zwycięstw, jedną porażkę i 38 punktów w łącznej tabeli dwóch sezonów Rugby Europe Trophy. Przegraliśmy tylko z Czechami – 30:32 w listopadzie zeszłego roku w Gdyni. I to Czesi (druga lokata, 34 punkty) są naszymi najgroźniejszymi rywalami. Mają o jedną porażkę więcej, bo w pierwszym roku rywalizacji ulegli Szwedom 16:22 i nam w Pradze 15:22.

 

Przez drugą, rewanżową rundę rozgrywek idą jednak jak burza. W ostatniej kolejce, też 11 kwietnia, Czesi zmierzą się na wyjeździe z Danią i będą faworytami. Jeśli wygrają, wyprzedzą Polskę w tabeli i to oni awansują.

 

Oczywiście tylko wtedy, gdy Polska swój mecz przegra. Wychodząc na boisko w Gdyni o godzinie 20.00 Biało-czerwoni będą znali wynik czeskiego meczu. W starciu ze Szwecją, która zajmuje obecnie trzecie miejsce i ma 33 punkty Polska będzie faworytem, ale rywali nie można lekceważyć. Bo oni wciąż też mają realną szansę awansu. Im jednak potrzebne będzie zwycięstwo, nam wystarczy remis, ale na pewno nie będziemy w Gdyni grali na remis, który w rugby jest bardzo rzadkim zjawiskiem.

 

Polska – Szwecja – co musi się stać, by Polska awansowała?

 

Przypomnijmy Polacy mają 38, Czesi 34, a Szwedzi 33 punkty. Mecz w rugby można wygrać za cztery lub pięć punktów (gdy pokonuje się rywali różnicą trzech przyłożeń). Remis jest wart dwa punkty. Każde zwycięstwo lub remis Polaków daje nam więc awans. Jeśli przegramy, Czesi wygrają za cztery, a Szwedzi za pięć punktów, wtedy trzy drużyny będą miały ten sam bilans.

 

Jest też opcja, że przegramy z bonusem (porażka siedmioma lub mniej punktami), a Czesi wygrają z bonusem. Wtedy mamy z nimi po tyle samo, czyli po 39 punktów. W bezpośrednim starciu jest remis – mamy po jednym zwycięstwie. Drugim w kolejności kryterium jest różnica małych punktów. Tu na dziś Polska ma +234 pkt, a Czesi +205. Można sobie więc wyobrazić, że przy naszej porażce i wysokim zwycięstwie Czechów to oni awansują. Kolejne kryteria to liczba przyłożeń we wszystkich meczach, a na koniec suma małych punktów zdobytych we wszystkich spotkaniach. Wariantów z trzema drużynami z tą samą liczbą punktów nie ma co na razie rozważać. Trzeba w sobotę wygrać lub zremisować ze Szwedami i nie trzeba będzie uruchamiać kwantowego komputera, by obliczyć kto awansował. 

 

Polska – Szwecja – kto faworytem meczu?

 

Do tej pory ze Szwedami graliśmy 17 razy. Przegraliśmy tylko raz. Raz padł remis. Bilans małych punktów to 490:172 dla Polski. Jedyna porażka miała miejsce w 2013 roku w Enkoping. Przegraliśmy 11:19 w kwalifikacjach do Pucharu Świata, co kosztowało posadę ówczesnego trenera Tomasza Putrę.

 

W ostatnim starciu – w zeszłym roku w Trellebeorgu kadra prowadzona przez byłych podopiecznych Putry – Kamila Bobryka i Tomasza Stępnia wygrała 29:25. W rugby to bardzo „ciasny” wynik potwierdzający, że Szwedzi mają naprawdę mocną drużynę i nie wolno ich lekceważyć. Szwedzi mają kilku naprawdę mocnych zawodników, szeroko korzystają z graczy, którzy rugby uczyli się w innych, dużo mocniejszych w tej dyscyplinie państwach, a dla Szwecji grają dzięki temu, że ich przodkowie pochodzą z tego kraju.

 

Polska – Szwecja – gdzie obejrzeć mecz rugby?

 

Sobotnie starcie zacznie się o godzinie 20.00. Jak wspomnieliśmy na wstępie Narodowy Stadion Rugby, bo tak nazywa się obiekt, na którym na co dzień gra rugbowa Arka Gdynia, zapełni się po brzegi. Dla tych, którzy nie będą mogli zasiąść na trybunach transmisję przeprowadzi Polsat Sport 2. Będzie to powrót reprezentacyjnego rugby do naszej stacji po kilku latach przerwy. Początek transmisji w Polsacie Sport 2 o godz. 19.45.

 

Kto skomentuje mecz Polska – Szwecja w rugby?

 

Mecz skomentują dziennikarz Polsatu Sport, były rugbista Robert Małolepszy oraz legenda polskiego rugby, były kapitan i trener reprezentacji Polski, szkoleniowiec najlepszych polskich klubów, wielokrotny mistrz kraju Andrzej Kopyt, który w swej przebogatej karierze grał w szwedzkich klubach w rugby i prowadził naszą kadrę przeciwko reprezentacji Szwecji.

 

Szeroka kadra na mecz Polska – Szwecja w Gdyni

Młyn
I linia
Zenon Szwagrzak, 11713, Melrose RC (Szkocja)
Jakub Wojtkowicz, RFC Sligo (Irlandia)
Jakub Burek, 6769, MKS Ogniwo Sopot
Quentin Cieśliński, Stade Metropolitain Villeurbanne (Francja)
Sylwester Gąska, 6083, MKS Ogniwo Sopot
Peet Vorster, 10854, RzKS Juvenia Kraków
Dominik Mohyła, 8129, RC Arka Gdynia
Wiktor Wilczuk, 8349, Bruff RFC (Irlandia)

Młyn. II-III linia
Bercho Botha (Pogoń Awenta Siedlce)
Marko Hayes (RC Massy Essonne – Francja) – debiutant
Vaha Halaifonua (Pogoń)
Mateusz Bartoszek (RC Bassin d'Arcachon - Francja)
Jakub Małecki (WizjaMed Grot Budowlani Łódź)
Jan Mroziński (Energa Ogniwo Sopot)
Adam Piotrowski (Ogniwo)
Thomas Toevalu Leszka (Marmandaise Rugby - Francja)
Andre Meyer (ORLEN Orkan Sochaczew) debiutant
Piotr Zeszutek (Ogniwo)
Piotr Wiśniewski (Pogoń)
Atak
Jędrzej Nowicki (Pogoń)
Mateusz Plichta (Ogniwo)
Wojciech Piotrowicz (Ogniwo)
Łukasz Korneć (Pogoń)
Nicolas Saborit-Zajdow (CO Berre XV - Francja)
Jan Chojnacki (Arkansas State University RC Jonesboro - USA) – debiutant
Kacper Wróbel (Orkan)
Jonathan O'Neill (Orkan)
Patryk Reksulak  (Pogoń)
Johan Janiec (Stade Bordelais - Francja) – debiutant
Daniel Tomanek  (Tunbridge Wells Rugby FC - Anglia)
Paweł Bartoszewicz-Malicki (ASUB Waterloo - Belgia)

Robert Małolepszy, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie