Mocne słowa w kierunku Gamrota! Gwiazdor nie gryzł się w język

Sporty walki

Mateusz Gamrot (26-4, 1 NC, 8 KO, 6 SUB) w świetnym stylu wrócił do oktagonu organizacji UFC i podczas gali w Miami poddał Estebana Ribovicsa (15-3, 7 KO, 5 SUB). Nawet dobry występ Polaka nie przekonał Paddy’ego Pimbletta, który postanowił w swoim stylu skomentować starcie „Gamera”.

Paddy Pimblett po lewej, Mateusz Gamrot po prawej.
fot. Instagram
Mateusz Gamrot walczy, a Paddy Pimblett komentuje jego poczynania

Gamrot czekał na występ od października 2025 roku. Wtedy wskoczył na zastępstwo do walki wieczoru gali w Rio de Janeiro, jednak dość szybko, bo już w 2. rundzie, przegrał przez poddanie z Charlesem Oliveirą.

 

ZOBACZ TAKŻE: Nowy mistrz UFC! Nokaut już w pierwszej rundzie

 

W Miami rywalem Polaka był Ribovics, czyli zawodnik spoza pierwszej piętnastki rankingu kategorii lekkiej. Gamrot wykorzystał w tym pojedynku swoją najmocniejszą broń, którą są zapasy. W drugiej rundzie „Gamer” zapiął trójkąt rękami i rywal musiał odklepać. Polak zanotował dziewiątą wygraną w trzynastej walce w UFC.

 

Pojedynkowi, ale sprzed ekranu, przyglądał się Paddy Pimblett, który nagrał swoje reakcje. Ewidentnie Polak nie zrobił wrażenia na Brytyjczyku. Co więcej, „The Baddy” postanowił wbić szpilkę Gamrotowi.

 

– To Gamrot? On się tam bije? Z kim walczy? Nawet nie wiedziałem, że dzisiaj występuje. Po prostu nikt się nim nie interesuje. Szaleństwo — gość jest 8. w rankingu, a walczy w karcie wstępnej — powiedział Pimblett.

 

Medialne przepychanki pomiędzy Polakiem a Brytyjczykiem trwają już od dłuższego czasu. Być może zła krew oraz bliskość w rankingu kategorii lekkiej sprawią, że w końcu zobaczymy taką walkę.

IM, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie