Cała akcja miała miejsce w trzecim secie przy wyniku 2:0 dla radomian. Gdańszczanie z trudem obronili atak gospodarzy, ale Miłosz Hebda zaprzepaścił wysiłek kolegów. W ważnym momencie trzeciej partii przy stanie 16:18 dla gości przyjmujący Lotosu fatalnie skiksował.

 

Nazwijmy to wpadką cz. 3. Atak Andersona pod siatką (WIDEO)

 

Gdyby nie pomyłka Hebdy, zespół Andrei Anastasiego wyszedłby na trzypunktową przewagę, a tak to gospodarze zbliżyli się na jedno "oczko". Jednak na całe szczęście dla gracza pochodzącego z Nowego Sącza jego drużyna wygrała trzeciego seta. Jak się ostatecznie okazało to było wszystko na co było stać Lotos tego dnia.

 

Fatalny atak Miłosza Hebdy zobaczcie w materiale wideo.