Wolverhampton Wanderers wystosowało oficjalne oświadczenie, w którym informuje o chorobie swojego bramkarza. Klub z centralnej Anglii podaje, że do wykrycia choroby doszło podczas przedsezonowych badań. Ikeme miał anormalne wyniki badań krwi, a dalsze medyczne dochodzenie pokazało, że golkiper cierpi na ostrą odmianę białaczki. W oświadczeniu napisano, że piłkarz "Wilków" niebawem podda się chemioterapii i rozpocznie "długą walkę z chorobą".

"To mało powiedziane, że w Wolves wszyscy są zszokowani diagnozą ws. Carla. Wiemy jakim walczakiem on jest i nie mamy wątpliwości, że ma wszystkie atrybuty, by wygrać tę bitwę. Czekają go teraz ciężkie dni, tygodnie, a my obiecujemy, że dostanie najlepszą możliwą opiekę, wsparcie nasze i naszego sztabu medycznego" - czytamy na oficjalnej stronie klubu.

Na chorobę Ikeme szybko zareagował świat piłki nożnej, a 31-letni bramkarz dostał solidne wsparcie, głownie od swoich kolegów po fachu.

 

 


W reprezentacji Nigerii Ikeme zadebiutował w 2015 roku w spotkaniu kwalifikacji Pucharu Narodów Afryki z Tanzanią. Od tego czasu rozegrał w narodowych barwach 9 spotkań. Z kolei dla Wolverhampton Wanderers golkiper zagrał już 272 mecze, a zawodnikiem tego klubu jest od 2012 roku. W minionym sezonie 31 razy wystąpił w barwach "Wilków" w Championship.