Podczas ostatniego letniego okienka transferowego media w Anglii, Hiszpanii, a zwłaszcza w Katalonii żyły przenosinami Coutinho do Barcelony. Ostatecznie Liverpool zablokował operację i mimo złożonego "transfer request" 25-latek pozostał na Anfield. Sprawa wciąż nie znalazła jednak finału, ponieważ Katalończycy desperacko chcą sprowadzić pomocnika na Camp Nou w styczniu.

Tymczasem rodak Coutinho - Ronaldo - w wywiadzie dla Esporte Interativo, wypowiedział się na temat swoich odczuć, dotyczących traktowania z jakim spotykali się w zespole "Blaugrany" brazylijscy piłkarze.

- Czułem się dużo szczęśliwszy i dużo bardziej związany z Realem, mimo tego, że w Barcelonie przeżyłem naprawdę wspaniały rok. Niestety koniec mojej przygody był zły, podobnie jak teraz w przypadku Neymara - powiedział.

- Barca zawsze miała jakieś problemy z Brazylijczykami - Neymar, Romario, ja. Na końcu zawsze byliśmy źle traktowani, mimo naszego wkładu i poświęcenia dla klubu - ubolewał.

Na Wyspach Brytyjskich słowa Ronaldo zostały odebrane jako ostrzeżenie kierowane do Coutinho oraz sugestię, że jeżeli ten chce jednak przenieść się do Hiszpanii, to powinien wybrać inny kierunek.