W zmaganiach singlistów już po swoich pierwszych czwartkowych meczach odpadli rozstawieni Patryk Zatówka (nr 30., PKS Kolping Frac Jarosław) i Marek Badowski (31., KS UNIA AZS AWFiS Gdańsk) oraz Artur Grela (ASTS Olimpia Unia Grudziądz) i Robert Floras (3S Polonia Bytom), którzy awansowali z eliminacji.

Najbliżej sukcesu był 25-letni Floras, który prowadził z Sanilem Shetty 3:1, by ostatecznie ulec Hindusowi 3:4. - Nie wiem, kompletnie nie wiem, co się ze mną stało. Jestem wściekły. Ten mecz miałem pod kontrolą, czułem, że jestem lepszy. Przegrałem na własne życzenie, bo pozwoliłem przeciwnikowi na powrót do gry, co wykorzystał. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie jakąś nauką na przyszłość – powiedział były mistrz Polski w deblu i mikście.

Bez większych szans w starciach z Japończykami byli natomiast Zatówka i Badowski. Pierwszy uległ Mizukiemu Oikawie 0:4, a Badowski w takim samym stosunku przegrał z Yukiyą Uda.

- Miałem duży problem z odbiorem serwisu. Do tego mój rywal był dużo szybszy, szybciej zagrywał i przez cztery sety miał inicjatywę. Dobrze tylko zacząłem (8:4), ale później nie miałem nic do powiedzenia – przyznał Badowski. 20-letni pingpongista dodał, że tej porażki nie może traktować w kategoriach kolejnej lekcji, bo – jak podkreślił - "przyszedł czas, żeby wygrywać na arenie międzynarodowej".

Czwarty z Polaków, 17-letni Grela uległ 1:4 Sharathowi Kamali Achantcie z Indii.

Trener kadry mężczyzn Tomasz Krzeszewski był zawiedzony odpadnięciem wszystkich reprezentantów już w pierwszej rundzie. - Na pewno nie cieszy nas taki stan rzeczy. To turniej, który jest bardzo wyrównany, ale nasze porażki pokazują, że jesteśmy słabi. Najbliżej wygranej był Robert, który potwierdził, że jest solidnym graczem. Dwa pojedynki z Japończykami pokazały natomiast, że ich technika pracy nóg jest na dużo wyższym poziomie – podsumował w rozmowie z szkoleniowiec.

Wcześniej, z piątki reprezentantek Polski wśród singlistek do 1/16 finału udało się przebić tylko rozstawionej z nr 25 Grzybowskiej-Franc. Zawodniczka SKTS Sochaczew po zwycięstwie nad Francuzką Laurą Gasnier 4:2, w drugiej rundzie w czwartek po południu zagra z Japonką Honoką Hashimoto.

Odpadły natomiast 18-letnie Julia Ślązak (SKTS Sochaczew) i Agata Zakrzewska (SCKiS Hals Wadwicz Warszawa) oraz mistrzyni Polski Natalia Bajor (AZS UE Wrocław) i najwyżej rozstawiona z Polek Natalia Partyka (nr 9, SKTS Hodonin – Stavoimpex).

Ze względu na napięty kalendarz i rywalizację w Lidze Mistrzów w Spale nie występują m.in. nowy mistrz Polski Jakub Dyjas i liderka żeńskiej kadry, pięciokrotna mistrzyni kraju Li Qian.

Pula nagród ITTF Challenge Polish Open wynosi 40 tysięcy dolarów. Zwycięzcy rywalizacji w grze pojedynczej zarobią po 4 tys. USD, a w grze podwójnej - po 2 tys. do podziału. Na premie w wysokości 1 tys. dol. mogą liczyć najlepsi singliści turnieju młodzieżowego do lat 21. Wszyscy triumfatorzy otrzymają po 100 punktów w światowym rankingu.

Trwające od wtorku zawody w Spale zakończą się w sobotę. Turniej w Polsce otwiera cykl Challenge Series 2018. Później tenisiści stołowi rywalizować będą w Hiszpanii, Słowenii, Chorwacji, Tajlandii, Korei Płd., Belgii, Nigerii i na Białorusi.

 

Wyniki 1/32 finału gry pojedynczej z udziałem Polaków:
 
 Patryk Zatówka -  Mizuki Oikawa (Japonia) 0:4 (11:13, 5:11, 8:11, 3:11)
 Marek Badowski - Yukiya Uda (Japonia) 0:4 (10:12, 7:11, 6:11, 4:11)
 Robert Floras - Sanil Shetty (Indie) 3:4 (11:13, 11:8, 11:6, 11:7, 9:11, 9:11, 4:11)
 Artur Grela - Sharath Kamal Achanta (Indie) 1:4 (6:11, 16:14, 9:11, 7:11, 7:11)