Jerzy Mielewski: Znowu do Krakowa zawitały drużyny z najwyższej światowej półki, bo Rosja - zwycięzca Ligi Narodów, Francja, która przegrała w finale, a Polska potrafi z nimi jeszcze wygrać...

Łukasz Kadziewicz: To jest najfajniejsze, a w powołuję się także na współorganizatorów Memoriału, że macie ograniczoną liczbę miejsc, a wszyscy chcą do Was przyjeżdżać.

Jerzy Mróz: Cudownie było wtedy, kiedy jeszcze Ty grałeś, a to było dawno temu. 16 lat temu był pierwszy Memoriał, ale wtedy Cię jeszcze chyba nie było. Przeminęła jedna generacja siatkarzy, którzy chętnie tu cały czas przyjeżdżają i tak jak Łukasz promują turniej...

Jerzy Mielewski: Jurku, czy jesteś w stanie w tym momencie powiedzieć, jaki masz plan na przyszłoroczny turniej? Gdzie się spotkamy i jakie drużyny tutaj będą?

Jerzy Mróz: Już zasugerowałeś Kraków (śmiech). Natomiast co do uczestników - zgłosiły się do nas takie reprezentacje jak USA. W piątek zaprosiłem też Rosję, która potwierdziła, że będzie u nas w przyszłym roku. Także znamy już trzy drużyny, bo pewny jest występ reprezentacji Polski.