Siatkarze USA na mistrzostwach świata rozgrywanych w Bułgarii i we Włoszech byli bardzo pewni siebie. Taylor Sander twierdził, że jego drużyna gra najlepszą siatkówkę na tym turnieju. Półfinałowa porażka z reprezentacją Polski była dla nich szokiem. Teraz zastanawiają się nad metodami pracy belgijskiego szkoleniowca, który doprowadził Polaków do złotego medalu.

 

– Wszyscy rozkminiają, jak to się stało, że Heynen zdobył mistrzostwo świata... Dostałem wiadomość od człowieka, który zajmuje się przygotowaniem fizycznym. W Stanach Zjednoczonych zaczynają brać pod lupę Heynena – powiedział Lepa w kolejnym odcinku "Prawdy siatki".

 

– Amerykanie stosują najnowocześniejsze trendy przygotowania fizycznego. Jest u nich pewien człowiek, który zmienił punkt widzenia na przygotowanie fizyczne, próbując odpowiedzieć na pytanie: "jak uniknąć kontuzji mięśniowych?". Amerykanie w to poszli i faktycznie – wyglądali genialnie! Tymczasem przyjechała ekipa z koszami z marketu i ograła ich 3:2 w półfinale. Teraz się głowią: "co tu się dzieje"? – dodał dziennikarz Polsatu Sport.

 

Pozostaje jednak pytanie, czy Amerykanie zdołają rozpracować tak nieprzewidywalnego szkoleniowca, jakim jest Heynen?

 

Dyskusja z programu "Prawda siatki" w załączonym materiale wideo.