Na podium 84. Plebiscytu Przeglądu Sportowego i Polsatu na najlepszego Sportowca Roku 2018 znalazło się miejsce dla dwóch siatkarzy, ponieważ Kubiak - kapitan Biało-Czerwonych, zajął trzecie miejsce.

 

- Ja wysłałem SMS-y na obu chłopaków, ale zdecydowanie więcej na Michała Kubiaka, bo to jest nasz kapitan, który nas poprowadził do złota. Oczywiście Bartkowi też nie można umniejszać jego zasług, ale Michał to był prawdziwy lider, kapitan - przede wszystkim mentalny. Po prostu to nasz serdeczny przyjaciel i kolega - powiedział Grzegorz Łomacz.

 

W nieco żartobliwym tonie wypowiedział się natomiast Artur Szalpuk. - Ja również głosowałem na Kubiego i na Bartka. Może łatwiej było wysyłać na Michała, bo tylko trzeba było wcisnąć dwie jedynki, dlatego tych głosów było więcej (śmiech). Bardzo fajnie, że ta dwójka znalazła się w pierwszej trójce, bo to byli nasi liderzy, którzy nas zdecydowanie pociągnęli do zwycięstwa - przyznał.

 

Nagrody indywidualne dla Kurka, Kubiaka, a także dla Vitala Heynena, który wespół ze Stefanem Horngacherem został wybrany Trenerem Roku to jedno. Dla samego Szalpuka oraz Łomacza niezmiennie najważniejszy jest jednak kolektyw. - Cały czas podkreślany słowo "drużyna", bo to jest słowo klucz. Tak naprawdę drużyna zdobyła wszystko, co można było w 2018 roku wygrać. Cieszymy się, że my jako zespół funkcjonowaliśmy tak jak należy - zaznaczył rozgrywający.

 

- Ten sezon nam pokazał, że atmosferą oraz tym jak żyjemy razem wspólnie można zdziałać wiele. Ciężko ocenić, czy mieliśmy większe umiejętności, ale byliśmy jedną wielką drużyną. To wszystko wyglądało bardzo fajnie - wtórował mu Szalpuk.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.