Szczere wyznanie Świątek. "Tęsknię"

Iga Świątek od kilku sezonów jest zawodniczką ścisłej czołówki. Do tego miejsca prowadziła jednak kręta droga, a Polka nie od zawsze znajdowała się na TOP-ie. Teraz sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa cofnęła się pamięcią do czasów, gdy to ona była underdogiem w kobiecym tenisie. - Tęsknię za tamtymi dniami - stwierdziła.

Iga Świątek podczas meczu tenisowego, przygotowująca się do uderzenia piłki.
fot. PAP/EPA
Iga Świątek

Po pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze Iga Świątek sięgnęła w wieku zaledwie 19 lat. W 2020 okazała się najlepsza na Roland Garros. Sama zawodniczka przyznawała jednak jeszcze wtedy, że przed nią wiele pracy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jest ćwierćfinał polskiej tenisistki! Awans po zaciętym boju


Tak było. Polka nie od razu wdarła się do światowej czołówki. Zanim tak się stało, toczyła boje z wyżej notowanymi tenisistkami, które nie zawsze kończyły się powodzeniem. Teraz nasza rodaczka wróciła do tamtych momentów.

 

- Cóż, nigdy nie myślałam o sobie jako o jakiejś wschodzącej gwieździe czy coś w tym stylu. Po prostu staram się grać najlepiej, jak potrafię, będąc outsiderką. Szczerze mówiąc, to było całkiem fajne. Tęsknię za tamtymi dniami - powiedziała 24-latka, cytowana przez serwis tennisworldusa.org.

 

Świątek cofnęła się pamięcią do czasów jej rywalizacji z Ashleigh Barty. W tamtym okresie to właśnie ona odnosiła największe sukcesy. Zdobyła trzy tytuły wielkoszlemowe: Roland Garros 2019, Wimbledon 2021 oraz Australian Open 2022.

 

- Pamiętam, jak faktycznie grałam przeciwko Ash. Czułam, jaka była świetna, gdy była numerem 1. Naprawdę mnie inspirowała. Bycie outsiderką i wschodzącą gwiazdą ze świeżością, którą ma się wtedy, to coś wspaniałego. To moment, w którym najbardziej rozwija się swoją grę - oceniła raszynianka.

 

Polka dwukrotnie stawała naprzeciwko Barty. Za każdym razem w dwóch setach lepsza okazywała się Australijka: w Madrycie (2021) i Adelajdzie (2022).

 

W 2022 Barty natomiast niespodziewanie zakończyła karierę. Pozycję liderki rankingu WTA przejęła po niej właśnie Świątek.

 

A już w piątek 9 stycznia sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zmierzy się z inną reprezentantką "Kraju Kangurów" - Mayą Joint - w ramach ćwierćfinałowego meczu Polska - Australia w United Cup. 19-latka to niezwykle utalentowana zawodniczka. Obecnie zajmuje 32. pozycję na światowej liście, co jest jej życiowym rezultatem

United Cup: Polska - Australia. Gdzie oglądać? Transmisja TV i stream online

Ćwierćfinał Polska - Australia w United Cup odbędzie się 9 stycznia. Jako pierwsze, o godzinie 7:30, na kort wyjdą Świątek i Joint. Następnie Hubert Hurkacz zagra z Alexem de Minaurem, a na koniec do akcji wkroczą pary mieszane. Transmisja wszystkich spotkań w Polsacie Sport 1 oraz online na Polsat Box Go.

Przejdź na Polsatsport.pl

United Cup: kto zagra w półfinale?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie