Dawidowicz: Jesteśmy w stanie osiągnąć sukces

Piłka nożna

- Bardzo ważny będzie pierwszy mecz i zrobimy wszystko, żeby go wygrać. Wiadomo, że później najchętniej wygralibyśmy trzy mecze i szli za ciosem... (śmiech) Uważam, że jesteśmy w stanie osiągnąć sukces - powiedział reprezentant kadry U-21 Paweł Dawidowicz.

Marcin Feddek: Wracasz w miejsce, które może nie do końca dobrze Ci się kojarzy, ponieważ z jednej strony byłeś w grupie piłkarzy obecnych w Arłamowie przed mistrzostwami Europy, ale do Francji ostatecznie nie pojechałeś. Pamiętam jednak jak selekcjoner mówił, że Twoja praca z pierwszą reprezentacją kiedyś zaprocentuje. Masz na ten temat takie samo zdanie?

Paweł Dawidowicz: Myślę, że jest w tym dużo racji. Teraz mamy jeszcze dziesięć dni na złapanie optymalnej dyspozycji i formy z kadrą U-21. Mam nadzieję, że pokażemy naszą siłę i będziemy wygrywać mecze!

Z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego nie trenowałeś jednak od pięciu tygodni.

Tak naprawdę na boisko wróciłem już tydzień temu. Muszę jeszcze popracować indywidualnie przez około dwa lub trzy dni i będę gotowy na turniej.

Dzisiaj, gdy oglądałem Cię na treningu, to nie było widać nawet śladu po kontuzji. Sprinty w Twoim wykonaniu wyglądały imponująco. Jest szansa, że będziesz w pełni gotowy na pierwszy mecz?

Oczywiście, że tak. Wiadomo, że nie odpoczywałem podczas okresu rehabilitacyjnego, tylko ciężko pracowałem. Nie chciałem stracić kondycji.

Czy wyjazd do Portugalii był czymś co Ci pomogło, czy wręcz przeciwnie? Słyszałem opinię Bogusława Kaczmarka, który twierdzi, że przybrałeś na wadze i straciłeś nieco zwrotności i stąd się wzięły kontuzje.

W Portugalii zyskałem bardzo wiele i jestem pewny, że nie nauczyłbym się tych rzeczy w Polsce. Mam tu na myśli np. spokój przy prowadzeniu piłki. Nauczyłem się też sporo od lepszych zawodników.

Jakie są Twoje oczekiwania na ten turniej. Wszyscy chcielibyśmy, żeby Polska reprezentacja na polskich boiskach zagrała dobrze.

Nie ukrywam, że dla nas bardzo ważny będzie pierwszy mecz i zrobimy wszystko, żeby go wygrać. Wiadomo, że później najchętniej wygralibyśmy trzy mecze i szli za ciosem... (śmiech) Uważam, że jesteśmy w stanie osiągnąć sukces.

Cała rozmowa z Pawłem Dawidowiczem w załączonym materiale wideo.

Marcin Feddek, AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze