Piłka nożna

Handanović zatrzymał Juventus! Bezrobotny...

Co prawda szkoleniowiec Interu - Spalletti wystawił rezerwowy skład na starcie z ekipą z Serie C. W wyjściowej jedenastce znalazł się tylko jeden podstawowy gracz "Nerazzurrich". Był nim 22-letni słowacki stoper - Milan Skriniar, który stworzył duet środkowych obrońców z doświadczonym Andreą Ranocchią, który przed sezonem wrócił z wypożyczenia z Hull City.

 

Od początku spotkania, co oczywiste przewagę mieli gospodarze, ale Pordenone dzielnie walczyło z potężnym rywalem. Inter mimo, że stworzył wiele sytuacji podbramkowych to nie zdołał pokonać młodego bramkarza gości - Simone Perilliego.

 

Po przerwie trener lidera włoskiej ligi posłał do boju swoje największe gwiazdy. Jako pierwszy na placu gry zameldował się Marcelo Brozović. Chorwat wszedł na boisku od razu po przerwie. W 68. minucie pojawił się Ivan Perisić, a na dziesięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry wszedł największy gwiazdor ekipy ze stolicy Lombardii - Mauro Icardi.

 

Jednak nawet wymienione "trio" nie zdołało odmienić losów spotkania. Perisic był tego bliski, ale po jego strzale głową piłka odbiła się od słupka. Również w dogrywce gole niepadły i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria rzutów karnych. „Jedenastki” lepiej wykonywali gracze Interu i to oni zagrają w ćwierćfinale Coppa Italia. W rzutach karnych Perilli oraz bramkarz Interu Daniele Padelli obronili po dwa strzały, jednak poza tym jeden z piłkarzy Pordenone nie trafił w bramkę.

Pozostałe spotkania tej fazy Pucharu Włoch zostaną rozegrane między 13 a 20 grudnia. Trofeum broni Juventus Turyn, który zmierzy się ostatniego dnia z Genoą.

 

Inter - Pordenone 0:0 (5-4 k.)

Seria rzutów karnych:

0:0 Miscuraca nie trafił
1:0 Brozovic
1:1 Burrai
2:1 Perisic
2:2 Magnaghi
2:2 Skriniar nie trafił
2:2 Lulli nie trafił
2:2 Gagliardini nie trafił
2:3 Stefani
3:3 Icardi
3:4 Ciurria
4:4 Vecino
4:4 Parodi nie trafił
5:4 Nagatomo