Irlandczyk wraz ze swoją ekipą dopuścił się prawdziwej rozróby w czwartek, kiedy to po treningu medialnym uczestników gali UFC 223 wybił szybę w jednym z autokarów. Przez to ucierpieli m.in. Michael Chiesa oraz Ray Borg, których walki zostały usunięte z rozpiski. Dodatkowo prezydent największej organizacji MMA na świecie Dana White poinformował, że przyjaciel Irlandczyka Artem Lobov, który także był uczestnikiem zamieszania, również nie wystąpi w Nowym Jorku.

McGregorowi postawiono cztery zarzuty: trzy z nich dotyczą napadu/ataku fizycznego, jeden zaś wykroczenia kryminalnego. Dwa zarzuty dostał także Cian Cowley, a więc jeden z członków ekipy Irlandczyka. Jak poinformował Ariel Helwani, mistrz wagi lekkiej UFC może opuścić areszt, jeśli zapłaci 50 tysięcy dolarów kaucji. Nie będzie też miał problemów z powrotem do Irlandii.

Ostatecznie 50 tysięcy dolarów w imieniu McGregora zapłacił jego sparingpartner Dillon Danis. Z kolei kaucja Cowleya wyniosła 25 tysięcy dolarów. Sędzia ogłosił także, że "Notorious" ma zakaz zbliżania się do m.in. Chiesy oraz Borga. Następne spotkanie ma się odbyć 14 czerwca.