Dopinamy kontrakt z Mariuszem Wachem. Mamy Ugonoha i Cieślaka. Wkrótce ogłosimy kolejne nazwiska - zapowiada Dariusz Michalczewski. 

 

- Jesteśmy po rozmowach z Darkiem. Ale podpis na kontrakcie złożę 11 listopada po moim starciu z Arturem Szpilką. Od wyniku wiele będzie zależało - powiedział nam Mariusz Wach. 

 

- Dla mnie "Waszka" może boksować bez względu na to, czy wygra, czy przegra swoją najbliższą walkę - dodaje Michalczewski, który również rozpoczął mocne treningi bokserskie. 

 

- Trenuję ostro. Zajęcia bokserskie sprawiają mi znów wielką frajdę, ale nie oczekujcie ode mnie, że wrócę do czynnego boksowania. Za stary na to jestem. Mam już pięć dych na karku i nie zamierzam się wygłupiać, jak choćby Andrzej Gołota. Chcę by ludzie zapamiętali mnie jako zwycięskiego „Tygrysa”, a nie ringowego dziadka. Trenuję, bo chcę dobrze wyglądać. Podczas gali planowany jest mój benefis – dodaje Michalczewski, który uchyla się od jednoznacznej odpowiedzi, czy na pewno nie będzie się jednak bił w pokazowym pojedynku ze swym wielkim, niedoszłym rywalem Royem Jonesem Juniorem.

 

Do ich walki nigdy nie doszło, choć mówił o niej cały bokserski świat.

- Mogę tylko potwierdzić to, co powiedziałem wam już w magazynie „Puncher”. Roy przyleci na moją galę. Reszta niech będzie niespodzianką dla kibiców – czaruje w swoim stylu Michalczewski, który w naszym studio zapowiadał, że bardzo zależy mu na sportowym poziomie swojej gali.

 

Nazwiska potencjalnych rywali Ugonoha i Wacha nie są może bardzo znane, ale ich rekordy gwarantują, że obaj nie przylecą do Polski po wypłatę. Demirezen ma 28 lat. 190 cm wzrostu. Urodził się w Turcji, mieszka w Hamburgu – gdzie przez całą swą zawodową karierę mieszkał również „Tygrys” i gdzie wciąż jest wielką postacią. W swej ostatniej walce Demirezen pokonał przez tko w ósmej rundzie znanego polskim kibicom boksu Sergieja Werwejko. 

 

W Hamburgu mieszka i trenuje również 28-letni Chorwat Agron Skamici, czyli potencjalny rywal Mariusza Wacha. Ten mierzący 198 cm pięściarz boksuje z odwrotnej pozycji, wygrał 14 walk, ale ani jednej przed czasem.

 

- Wierzę, że obaj dadzą dobre walki. Każdego sprawdziłem, zanim zaakceptowałem jako rywala dla moich zawodników. To ja będę gwarantował swoim nazwiskiem poziom sportowy gali. Nie może być więc lipy – kończy Michalczewski.

 

Gala zaplanowana jest na 8 grudnia, odbędzie się w gdańskiej Ergo Arenie.