Nie obyło się bez kontrowersji związanych z sędziowaniem w meczu 1/16 finału Pucharu Polski pomiędzy Piastem Gliwice i Legią Warszawa (1:1), który po serii rzutów karnych (4:2) wygrała drużyna ze stolicy. Arbitrem tego spotkania był Tomasz Musiał z Krakowa. Pierwsze poważne uwagi pod jego adresem pojawiły się pod koniec pierwszej połowy dogrywki, gdy po analizie VAR wycofał się z wcześniej podjętej decyzji o podyktowaniu rzutu karnego dla Legii.

 

- Zależy mi, żeby o sędziach mówiło się jak najmniej. Sądzę, że błędów sędziowskich w Ekstraklasie jest coraz mniej i polscy sędziowie prezentują wysoki europejski poziom. Jeżeli mówimy o meczu Piasta z Legią, to początkowo rzeczywiście wydawało mi się, że sędzia podjął słuszną decyzję dyktując rzut karny. Jak się potem okazało sytuacja nie była aż tak klarowna i oczywista. Wydaje mi się, że interwencja VAR w tej akcji wprowadziła więcej zamieszania niż realnej pomocy dla sędziego głównego. Myślę, że sędziowie weryfikujący to zdarzenie w wozie transmisyjnym sami nie byli do końca pewni jaka powinna być decyzja i to zmyliło arbitra - powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski.

 

Kilka minut później groźny strzał z rzutu wolnego na bramkę Piasta oddał Carlitos. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki i spadła za linią bramkową, jednak sędzia po konsultacji z VAR bramki nie uznał, stwierdzając, że nie przekroczyła ona całym swoim obwodem linii bramkowej.

 

- To kolejna niejasna i bardzo ciężka do oceny sytuacja. W Polsce nie korzysta się z Goal Line Technology (GLT), która służy do pomocy w ocenie takich zagrań, ale jest bardzo droga. Jestem w posiadaniu specjalnej grafiki komputerowej, która w sposób obrazowy pokazuje, że w tej konkretnej sytuacji piłka nie przekroczyła całym swoim obwodem linii bramkowej i sędzia podjął słuszną decyzję o nieuznaniu bramki - dodał.

 

Cała rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem w załączonym materiale wideo.

 

Całość na kanale Youtube "Prawda Futbolu".