Djurdjevic był w Poznaniu jako opcja długofalowa, tymczasem został pozbawiony pracy już w pierwszym momencie kryzysowym. Kolejorz nie podaje żadnych informacji w kwestii nowego trenera. Media łączyło go z osobą Nawałki, który miałby rzekomo zastąpić Serba na najbliższe miesiące.
 
Jak się okazuje, Lech wcale nie zamierza pozbywać się Djurdjevicia i jego współpracowników. Po powrocie Serba z kursu UEFA Pro w Szwajcarii, w piątek klub ma zaproponować mu pozostanie w klubie. Miałby zatrzymać przy sobie asystentów Marka Bajora i Macieja Stachowiaka, trenera przygotowania fizycznego Andrzeja Kasprzaka i trenera bramkarzy Zbigniewa Pleśnierowicza.
 
Na tę chwilę pierwszy zespół objął dotychczasowy szkoleniowiec rezerw Dariusz Żuraw.
 
Djurdjevic jest w klubie od 2007 roku. Przez sześć lat był piłkarzem pierwszego zespołu, a później przechodził wszystkie szczeble trenerskie. Zaczął jako asystent zespołu U19, by w 2015 roku podjąć pracę w zespole rezerw. 17 maja 2018 roku został oficjalnie ogłoszony trenerem pierwszej drużyny, jednak został zwolniony po porażce z Lechią Gdańsk w miniony weekend.