Kita: Nie muszę zrzucać rdzy

Sporty walki

Michał Kita (17-10, 9 KO, 6 SUB) będzie jedną z największych gwiazd gali Babilon MMA 7. Doświadczony wojownik zmierzy się w walce wieczoru z Arturem Głuchowskim (6-5, 1 KO, 2 SUB), a dla obu zawodników będzie to powrót po długim okresie nieobecności w klatce. "To nie tak, że przez kilkanaście miesięcy nic nie robiłem. Cały czas pozostaję aktywny" - powiedział "Masakra" po ceremonii ważenia.

Maciej Turski: Ostatnia prosta przed galą Babilon MMA 7. Czy jesteś zadowolony z przygotowań, wszystkie plany poszły po twojej myśli?
 
Michał Kita: Z przygotowań jestem zadowolony, a święto jest w piątek.
 
Czy dostrzegłeś coś szczególnego w oczach swojego rywala?
 
Nie szukałem niczego konkretnego, dla mnie ceremonia ważenia to "kolejny dzień w biurze". To jest właśnie doświadczenie. Jeśli zbyt emocjonalnie podchodzisz do walki, to może coś przeszkadzać. Między mną a Arturem nie ma złych emocji.
 
Wracasz do MMA po kilkunastu miesiącach przerwy. Czy obawiasz się, że przyniesie ona przysłowiową rdzę?
 
Jak walczyłem o pas federacji KSW z Karolem Bedorfem, miałem za sobą 22 miesiące przerwy, a wyglądałem całkiem dobrze kondycyjnie. Od strony fizycznej wszystko jest ze mną w porządku. Wykorzystam to teraz. To nie jest tak, że przez półtora roku nic nie robiłem. Był kickboxing, były treningi, ale byłem cały czas aktywny. Nie udało się zorganizować walki, którą miałem zaplanowaną w grudniu, a teraz wracam w pełni sił.
 
Twoje motywacje są czysto sportowe. Chcesz w sporcie jeszcze coś pokazać mimo zaawansowanego wieku.
 
Jestem na takim etapie swojej kariery, walczę bo chcę, a nie muszę. Niektórzy z tego żyją i muszą walczyć, głowa im nie wytrzymuje, ja nie jestem w takiej sytuacji. Przy takiej małej ilości walk nie miałbym za co po prostu żyć. Kocham rywalizację i kocham MMA, często do tego wracam.
 
Jakie będą atuty Kity w starciu z Arturem Głuchowskim?
 
Nie chcę mówić o planach na walkę, nikt tego nie robi. A jeśli robi - kłamie. Nie zdradzi swojego planu. Ja mam takie powiedzenie: mój plan na walkę to ABC.
 
Jaki zawodnikiem jest Artur? Wraca po jeszcze dłuższej przerwie niż ty... 
 
Jego seria wygranych była kilka lat temu. Nie lekceważę go. Jeśli w takim sporcie jak MMA nie jesteś pewny swego, to nie idź, bo stanie ci się krzywda. Nie wywyższam się, jestem świadomy swoich umiejętności i wciąż mi się chcę. Ksywa Masakra zobowiązuje. Mam nadzieję, że będzie na plus!
 
Cała rozmowa z Michałem Kitą w załączonym materiale wideo.
 
Gala Babilon MMA 7 odbędzie w piątek w Żyrardowie. Transmisja od 19:30 w Polsacie Sport Fight, od godziny 20:00 również w Polsacie Sport. Z kolei od godz. 22:00 galę będzie można śledzić w Polsacie.
Maciej Turski, ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze