Juventus chciał wejść w letnie okienko transferowe z przytupem, przeprowadzając hitowy transfer. Chodziło o ruch podobny do ściągnięcia Gonzalo Higuaina za 90 milionów euro w 2016 roku. Fabio Paratici, dyrektor sportowy klubu, przyznał na łamach "La Gazzetta dello Sport", że mało kto wierzył w transfer Ronaldo. Traktowano to raczej z przymrużeniem oka.

 

- Pierwszym celem był zakup Mauro Icardiego i wywołanie wielkiego szaleństwa. Mogliśmy też wziąć Cristiano Ronaldo... Andrea Agnelli (prezes klubu - przyp.red.) skrzywił się, ale mu wytłumaczyłem: Jorge Mendes powiedział, że jeśli Juventus go chce, to on przyjdzie. Nie chciał innej drużyny. Cieszę się, że nie wyrzucił mnie z biura - powiedział.

 

Ronaldo zagrał w tym sezonie 31 spotkań dla Juventusu, w których strzelił 20 goli i zaliczył 11 asyst.