W poniedziałek MB Promotions poinformowało o tym, że na gali w Katowicach zobaczymy konfrontacje młodego Patryka Szymańskiego z doświadczonym Robertem Talarkiem. Na papierze starcie zapowiada się fantastycznie.

 

- To będzie ciężka walka i na to się nastawiam. Talarek jest silny, ale zamierzam obnażyć jego braki. To dobry rywal, by udowodnić, że ostatnie starcie było wpadką. To mnie motywuje do ciężkiej pracy. Wiem, na co go stać. Przystąpię do pojedynku z respektem - powiedział Szymański.

 

Młodzieżowy mistrz świata nawiązał do ostatniego występu, który zakończył się porażką przed czasem z Fouadem El Massoudim (16-11, 2 KO). Z Talarkiem będzie musiał zaboksować znacznie lepiej, jeśli liczy na inny wynik.

 

- Fajnie, że jest pewny siebie. Lubię takich przeciwników z dobrym rekordem. Ludzie wierzą, że oni są w stanie osiągnąć sukces, a ja lubię takie sukcesy niszczyć - powiedział Talarek.

 

35-latek z ostatnich 11 pojedynków wygrał aż 10. Wielokrotnie szokował już lokalnych prospektów, wygrywając z m.in. Goekalpem Oezeklerem, Kingiem Davidsonem czy Josemir Puilino. W ostatnim czasie skupił się na boksowaniu przed polską publicznością.


- Dwa lata temu proponowałem walkę z Szymańskim. Jest bardzo szybki, więc moim atutem będzie pressing. Powinien zmęczyć się w kolejnych rundach - dodał.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.