UFC: Były mistrz szydzi z pogromcy Błachowicza. "Łatwe pieniądze"

Sporty walki

Sobotnia gala UFC w Pradze zakończyła się smutnym akcentem dla polskich fanów. Jan Błachowicz przegrał przez nokaut z Thiago Santosem (21-6, 15 KO, 1 SUB). Tuż po walce do zakończenia odniósł się były mistrz wagi średniej Luke Rockhold (16-4, 6 KO, 8 SUB).

I nie był pod wrażeniem wyczynu Brazylijczyka. Santos wygrał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie, kapitalnie trafiając Polaka najpierw lewym sierpowym, a następnie prawym sierpowym z kontry. Tym samym ma już trzy zwycięstwa z rzędu i domaga się walki o pas mistrzowski. A już za tydzień na gali UFC 235 dojdzie do starcia mistrza Jona Jonesa z Anthonym Smithem...

 

Rockhold pozostaje nieaktywny od lutego 2018 roku, kiedy to został brutalnie znokautowany przez Yoela Romero. Swoje walki toczył w wadze średniej, w której w grudniu 2015 roku został mistrzem. Od jakiegoś czasu zapowiada jednak przenosiny do kategorii półciężkiej. Ciągle jednak brakuje konkretów odnośnie jego następnej walki. Możemy jednak przypuszczać, że już na starcie otrzyma kogoś rozpoznawalnego z czołówki rankingu.

 

Amerykanin ma na oku właśnie Santosa, którego raczej niespecjalnie ceni. Widać to po jego ostatnich wpisach na Twitterze.

 

- Niechlujny Santos, Ha, łatwe pieniądze - czytamy.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze