Mateusz Borek: Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski niestety po ostatnim występie w rozgrywkach Ligi Mistrzów w obecnym sezonie. To nie był wasz wieczór. To nie był wasz mecz.

 

Robert Lewandowski: Z pewnością nie był to nasz mecz. Zarówno w pierwszym spotkaniu jak i drugim graliśmy za mało ryzykownie i za  mało do przodu. Chcieliśmy grać za bardzo defensywnie i ta obrona nie zdała egzaminu. To jest Liga Mistrzów - i czasami trzeba ryzykować. Nam właśnie tego elementu przede wszystkim w obu starciach zabrakło.

 

Czy ten brak ryzyka to była koncepcja trenera Nico Kovaca? Czy jednak pełna świadomość własnych niedostatków jeśli chodzi o jakość na tle Liverpoolu FC? W zespole "The Reds" szczególnie z przodu było widać klasę zawodników.

 

Kiedy gramy u siebie i mamy rozwiązanie taktyczne polegające na uwadze w defensywie, ale i na atakowaniu dwoma zawodnikami to trudno jest coś z tego stworzyć. Zabrakło nam ryzyka, podejścia większą liczbą zawodników, założenia pressingu - tak jak w Bundeslidze. Dziś zagraliśmy asekuracyjnie i niestety wyszło nam to bokiem.

 

Jakie były założenia na ten mecz z Liverpoolem FC?

 

Naszym zadaniem miało być zabezpieczenie tyłów. Mieliśmy również spróbować utrzymać się przy piłce. Jednak z przodu zdecydowanie zabrakło nam argumentów, żeby wygrać to spotkanie albo strzelić kolejnego gola. Tak naprawdę nie stwarzaliśmy sytuacji o wynikało z tego, że za mało nas było w ofensywie. Ciężko było grać przeciwko takim obrońcom, jacy są w Liverpoolu. Trzeba czasem zaryzykować. Może zabrakło nam pewności siebie. Grając z takimi drużynami, jak Liverpool, nie możesz się bać, a my chyba za bardzo się baliśmy.

 

Czy będziesz potrafił "zresetować głowę", żeby z wysokiego "C" rozpocząć eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw Europy?

 

Sezon cały czas trwa. W Lidze Mistrzów czegoś nam zabrakło i myślę, że będzie analiza, czego dokładnie. Mamy jeszcze ligę, mamy Puchar i na tym trzeba będzie się skupić. Takie jest życie piłkarza, trzeba będzie się otrząsnąć. Jeśli długo będziemy myśleć o tym, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów, to na pewno nie będzie działać na naszą korzyść. W niedzielę mamy kolejny mecz w Bundeslidze i mam nadzieję, że - choć ta porażka będzie bolała - przełożymy tę złość i dzisiejszą niemoc na coś pozytywnego w kolejnych spotkaniach.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.