Stokowiec: Nie będziemy czekać na to, co zrobi Lech

Piłka nożna
Stokowiec: Nie będziemy czekać na to, co zrobi Lech
fot. Cyfrasport

Przed sobotnim meczem ekstraklasy w Gdańsku z Lechem trener Lechii przekonuje, że to poznaniacy mają dostosować się do jego drużyny. "Nie zamierzamy czekać na to co zrobią rywale, tylko grać swoją piłkę i realizować swój plan" - zapowiedział Piotr Stokowiec.

W ostatnim meczu Lechia zremisowała 0:0 w Gdyni z najsłabszą na wiosnę Arką, który w siedmiu wcześniejszych tegorocznych spotkaniach zdobyła tylko punkt.

 

„Mogliśmy rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść, ale uznaję wynik za w miarę sprawiedliwy. Na pewno odczuwamy lekki niedosyt, bo mogliśmy wygrać, jednak nie rozpatrujemy go w kategoriach żalu. To spotkanie jest za nami, a my nie oglądamy się za siebie. Przeanalizowaliśmy je i wyciągnęliśmy wnioski. Na pewno gra w defensywie oraz walka i zaangażowanie były na bardzo dobrym poziomie. Pokazaliśmy też, że potrafimy grać w różnych warunkach i z każdym rywalem. W Gdyni przeciwnik był przecież szczególnie zdeterminowany, a publiczność wyjątkowo niesprzyjająca” – zauważył Stokowiec.

 

W dwóch ostatnich meczach sezonu zasadniczego gdańszczanie podejmą w sobotę o 20.30 Lecha Poznań, a w następną sobotę zmierzą się na wyjeździe z Cracovią.

 

„Wchodzimy w newralgiczny okres grania co trzy dni. Ciężko pracowaliśmy w ostatnim okresie, aby teraz odpowiednio się prezentować i mamy dobrze naładowane akumulatory. Mimo wszystko będziemy szukać różnych rozwiązań i rotować składem, bo to jest nieuniknione. Po niektórych piłkarzach widać, że mogą odczuwać trudy sezonu, wielu zawodników jest też zagrożonych kartkami. Zamierzamy jednak reagować na bieżąco po każdym meczu, a teraz koncentrujemy się na sobotniej potyczce z Lechem” – dodał.

 

Przed konfrontacją z „Kolejorzem” szkoleniowiec lidera ma komfortową sytuację kadrową, bo poza kontuzjowanym od dawna Rafałem Wolskim wszyscy zawodnicy gotowi są do gry. 4 listopada po bramce Flavio Paixao Lechia wygrała w Poznaniu 1:0.

 

„To będzie bardzo ważny mecz dla układu tabeli i zrobimy wszystko, aby odnieść zwycięstwo. Jeden z asystentów był oczywiście na ostatnim spotkaniu Lecha, obserwujemy i analizujemy grę rywali, ale dla nas najważniejsze jest to, jak będzie prezentowała się Lechia i co będziemy mieli do zaoferowania. Na pewno nie zamierzamy czekać na to, co zrobią rywale, tylko grać swoją piłkę i realizować swój plan” – podkreślił.

 

Po zmianie trenera, Dariusz Żuraw zastąpił Adama Nawałkę, poznaniacy pokonali na własnym stadionie 3:2 Pogoń Szczecin.

 

„Każdy może zastanawiać się jak zmieniła się ta drużyna i teraz szukać odpowiedzi, a odpowiedź poznamy dopiero w sobotę na boisku. Na pewno będzie to inny Lech, co widać chociażby po stałych fragmentach, ale jesteśmy gotowi na wszelkie warianty. Poza tym mnie najbardziej interesuje jaka będzie w tym spotkaniu Lechia” – podsumował Stokowiec.

 

Organizatorzy spodziewają się, że sobotni mecz może obejrzeć nawet 25 tysięcy widzów. W tym sezonie najwięcej kibiców obejrzało derbową konfrontację z Arką – 27 października na Stadionie Energa Gdańsk zasiadło 25066 osób.

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze