Maciej Turski: Wojsko i sporty walki, to naturalne połączenie. Trzeba przecież posiadać umiejętność walki w bliskim kontakcie będąc żołnierzem. Jak to przydaje się w kontekście nie tylko wykorzystania tych umiejętności w praktyce, ale także pod kątem mentalnym?

Naval: Jeżeli patrzymy na militaria mocno wstecz, to pamiętamy rycerstwo, które też wiązało się z walką na bliskim dystansie. Dopiero nowe technologie pozwoliły walczyć na większym dystansie niż kiedyś. Połączenie walki w klatce z byciem żołnierzem to jest wreszcie sytuacja, w której wróciliśmy do korzeni. Żołnierz, który ma bronić kraju, dostaje szansę dodatkowego treningu, sprawdzenia jak wygląda walka twarzą w twarz z przeciwnikiem. Można tutaj sprawdzić czy szkolenie jest na tyle dobre, że żołnierze dobrze radzą sobie w sytuacji stresowej czy nie drętwieją im ręce.

Rozmowa w załączonym materiale wideo.