25-letni Bettiol odniósł pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze, i to od razu w jednym z najbardziej prestiżowych wyścigów, jednym z pięciu tzw. monumentów. Zaatakował w końcówce i korzystając z niezdecydowania w grupie pościgowej utrzymał do mety bezpieczną przewagę.

 

Drugie miejsce zajął Duńczyk Kasper Asgreen (Deceuninck-Quick Step), który rozpoczął spóźnioną pogoń za Bettiolem, a trzeci był najszybszy z grupy pościgowej Norweg Alexander Kristoff (UAE Team Emirates). Tuż za podium uplasował się debiutujący w tym wyścigu Holender Mathieu van der Poel (Corendon-Circus). Wnuk słynnego Raymonda Poulidora zaimponował skutecznym pościgiem za czołówką, po spektakularnym upadku 60 km przed metą.

 

Debiutantem był także blisko 39-letni Hiszpan Alejandro Valverde (Movistar). Aktualny mistrz świata wywalczył ósmą lokatę. Dopiero 11. miejsce zajął utytułowany Słowak Peter Sagan (Bora-Hansgrohe).

 

Bettiol zaatakował z 20-osobowej czołówki na brukowanym podjeździe Oude Kwaremont, gdy do finiszu zostało 18 km. Uzyskał 20 sekund przewagi i mimo przeciwnego wiatru na odsłoniętych długich prostych prowadzących do Oudenaarde nie dał się doścignąć. To pierwsze włoskie zwycięstwo w najważniejszym z belgijskich klasyków od 2007 roku, gdy triumfował Alessandro Ballan.

 

"Nie mogę w to uwierzyć. Na Oude Kwaremont czułem się bardzo dobrze, a Andreas Klier (dyrektor sportowy grupy Education First) zachęcał mnie: +Jeżeli masz siły, jedź do przodu+. I poszedłem na całość. To było kilkanaście najdłuższych kilometrów w moim życiu" - opowiadał Bettiol.

 

Pochodzący ze Sieny kolarz sygnalizował wcześniej dobrą formę, zajmując czwarte miejsce w Grand Prix E3 Harelbeke, jednym z poprzedzających "Flandryjską Piękność" klasyków.

 

Dla kolarzy CCC niedzielny wyścig był jednym z najważniejszych w tej części sezonu. Liczne pomarańczowe koszulki były widoczne na czele pierwszej grupy jeszcze ok. 40 km przed metą, ale w końcówce osamotniony Van Avermaet nie włączył się do walki o podium. Najlepszy z Polaków, Łukasz Wiśniowski (CCC) zajął 71. miejsce.

 

W wyścigu kobiet triumfowała mistrzyni Europy Włoszka Marta Bastianelli (Team Virtu), wyprzedzając na finiszu towarzyszki ucieczki Holenderkę Annemiek van Vleuten (Mitchelton-Scott) i Dunkę Cecile Ludwig (Bigla). Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM) zajęła szóste miejsce, ze stratą siedmiu sekund.