Joshua z nowym rywalem! "Niszczyciel" powalczy o mistrzostwo

Sporty walki
Joshua z nowym rywalem! "Niszczyciel" powalczy o mistrzostwo
fot. PAP

Anthony Joshua (22-0, 21 KO) zgodnie z planem powróci do pięściarskiego ringu już 1 czerwca. W Nowym Jorku Brytyjczyk pierwotnie miał zmierzyć się z Jarrellem Millerem, ale ze względu na wpadkę dopingową Amerykanina w karcie walk jego miejsce zajmie Andy Ruiz Jr (32-1, 21 KO). Stawką pojedynku będą pasy mistrzowskie organizacji IBF, IBO, WBA oraz WBO kategorii ciężkiej należące do Joshuy.

Kibice pięściarstwa na całym świecie czekali przez wiele tygodni na konfrontacje Joshuy z Millerem. Do walki jednak nie dojdzie, wszystko za sprawą wpadki dopingowej Amerykanina. W organizmie pogromcy Tomasza Adamka znaleziono trzy zakazane środki m.in. EPO, HGH oraz GW1416 (endurobol).

 

Organizatorzy błyskawicznie rozpoczęli poszukiwania rywala, który mógłby zastąpić Millera podczas gali w Nowym Jorku. W kręgu zainteresowanych pojawiało się m.in. nazwisko Adama Kownackiego, który jednak ze względu na krótki czas nie byłby w stanie odpowiednio przygotować się na czerwcową konfrontację.

 

Ostatecznie, ale jeszcze nieoficjalnie, do ringu z Joshuą wejdzie Ruiz Jr. Meksykanin potwierdził warunku walki o mistrzostwo królewskiej kategorii.

 

O porozumieniu pomiędzy zainteresowanymi stronami na Twitterze poinformował dziennikarz FOX Sports Mike Coppinger. "Andy Ruiz doszedł do porozumienia na walkę z Anthonym Joshua. Michael Hunter także był brany pod uwagę jako ewentualne zastępstwo" - czytamy w opublikowanym wpisie.

 


Ruiz do tej pory stoczył 33 zawodowe pojedynki. Dotychczas zanotował tylko jedną zawodową porażkę. W 2016 roku większościową decyzją sędziów przegrał walkę o wakujący tytuł mistrzowski organizacji WBO z Josephem Parkerem. Aktualnie notuje serię trzech wygranych z rzędu - z Devinem Vargasem, Kevinem Johnsonem oraz Alexanderm Dimitrenko.

mt, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze