Maciej Turski: Dwa nokauty w twoim rekordzie dla KSW. Czy to następna szansa na kolejny nokaut czy chcesz pokazać coś innego?

Erko Jun: Nokaut to zawsze fajne zwieńczenie walki. Ludzie płacą pieniądze za oglądanie spektakularnych pojedynków. Właśnie w taki występ celuje. Wiem, że mam siłę w rękach i nogach, dlatego nokaut może pojawić się ponownie.

Walczysz z Akopem Szostkiem, trzecim twoim rywalem z Polski w KSW. Walczyłeś poprzednio z Popkiem i Tomaszem „Strachem” Oświecińskim. Czy ten rywal jest najlepszy z tej trójki?

Nie uważam, że jest najlepszy, ale na pewno go nie lekceważę. Każdy z nich jest niebezpieczny. W wadze ciężkiej dobre uderzenie może zakończyć walkę. Popek byłby trudniejszy do pokonania, gdyby był w lepszej formie. Szostak z pewnością jest najbardziej doświadczony. Szykuję się na każdy scenariusz walki, nawet na najgorsze.

Szostak walczył tylko raz dla KSW? Co sądzisz o jego poprzednim pojedynku z Jamie Sloanem, który skończył się bardzo szybko, jako "no contest"...

Wierzę, że ciężko trenował i nie zmarnuje kolejnej szansy. Pokażemy "fajerwerki" w klatce.

To zestawienie można przedstawić jako dwóch najpopularniejszych zawodnikach w mediach społecznościowych. Postrzegasz te walkę w tej kategorii?

Media społecznościowe są bardzo ważne w dzisiejszych czasach dla sportowców. W ten sposób zarabiamy pieniądze. Nie liczę na przydatność mediów społecznościowych w tych walkach. To dobra walka dla KSW, szczególnie jeśli kibice będą świadkami nokautu.

Powiedziałeś w zapowiedzi gali, że jego fani w mediach społecznościowych po walce zaczną wspierać ciebie...

Zazwyczaj to tak działa. Jak zobaczą co potrafię, zaczną mnie wspierać. Walczymy dla ludzi, dla publiczności. Po to to robimy.

Jak wyglądały przygotowania? Wiemy, że dwie poprzednie walki zakończyłeś szybkim nokautem. Czujesz, że twoje umiejętności się podnoszą? Coraz lepiej czujesz w klatce?

Tak, zdecydowanie. Mój parter i zapasy się poprawiły. Nie zapominajmy, że karierę z MMA zacząłem ponad rok temu. Powiedziałbym, że to teraz mój najmocniejszy punkt. Lubię także uderzać. Ten obóz był inny, niż poprzednie. Trenowałem dwa razy dziennie. Zmniejszył mi się nawet rozmiar ubrań, ponieważ spaliłem dużo kalorii. Jestem w życiowej formie.

Czego mogą się spodziewać kibice?

Na pewno dobrego pojedynku, ładnych akcji oraz bonusu za moje skończenie walki.

 

Transmisja gali KSW 49 w systemie PPV.