Śmierć 31-letniego sędziego! Doznał dwóch zawałów

Piłka nożna
Śmierć 31-letniego sędziego! Doznał dwóch zawałów
fot. PAP

Do ogromnej tragedii doszło w Boliwii, w której podczas meczu najwyższej klasy rozgrywkowej ataku serca doznał 31-letni arbiter, Victor Hugo Hurtado. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie po raz kolejny organ przestał pracować. Niestety nie udało się go uratować.

Hurtado prowadził spotkanie w El Alto, gdzie drużyna Always Ready grała z Oriente Petrolero. W 48. minucie arbiter upadł na murawę, po czym przystąpiono do reanimacji. Mężczyźnie podano tlen i przetransportowano noszami do stojącego nieopodal ambulansu. Biorący udział w akcji ratunkowej lekarz gospodarzy Eric Kosziner poinformował, że przyczyną utraty przytomności był zawał serca.

 

Poszkodowanego odzyskał przytomność w karetce, a do szpitala przewieziono go w ciągu zaledwie kilku minut. Tam jednak nadszedł kolejny cios - serce arbitra przestało bić po raz drugi. Niestety, mimo kontynuowanej reanimacji, nie udało się go uratować. Hurtado zostawił żonę i ośmioletnią córkę. Na wieść o jego śmierci zareagował nawet prezydent Boliwii, publikując na profilu twitterowym stosowną wiadomość.

 

 

"Jesteśmy zaszokowani śmiercią Victora Hugo Hurtado, który zasłabł podczas meczu Always Ready z Oriente Petrolero. Pragniemy złożyć najszczersze kondolencje rodzinie i znajomym zmarłego. Boliwijski futbol jest w żałobie" - napisał Evo Morales Ayma.

 

Spotkanie rozgrywano na stadionie Municipal, położonym na wysokości 4090 m.n.p.m. i jest on najwyższej umiejscowionym obiektem tego typu w Boliwii. Mecz został dokończony i zakończył się wynikiem 5:0 dla gospodarzy. Wszystkie gole padły już w momencie, w którym sędziego nie było na boisku.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze