Kulig: Mam nadzieję, że to początek tego, co pokażemy w finale

Koszykówka

Koszykarze Polskiego Cukru Toruń jak burza idą przez fazę play off Energa Basket Ligi. W ćwierćfinale wygrali z Kingiem Szczecin w trzech meczach, także w półfinałowej rywalizacji ze Stelmetem Enea BC nie pozwolili rywalom na odniesienie zwycięstwa. W środowym meczu w Zielonej Górze pokonali ich 86:81, prezentując skuteczną i zespołową koszykówkę. - Mam nadzieję, że to dopiero początek tego, co pokażemy w finale. Nie ważne z kim w nim zagramy, Arką czy Anwilem - powiedział Damian Kulig.

Marcin Muras: Wygraliście serię półfinałową 3:0. Nie zapytam, czy spodziewałeś się, że będzie tak łatwo, bo łatwo nie było. Ale czy spodziewałeś się, że możecie to wygrać bez straty meczu? 

 

Damian Kulig: Nikt z nas się tego nie spodziewał, liczyliśmy raczej na mocną grę i taka była w każdym meczu. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy tutaj prowadząc 2:0 i że Stelmet wyłoży wszystko co ma, by przedłużyć tą serię. Cieszę się, że pokazaliśmy charakter i zwyciężyliśmy.

 

Było widać determinacje w Waszej grze, ale było tez widoczne przygotowanie taktyczne. Świetnie czytaliście grę rywali. Dobrze się przygotowaliście do tych spotkań.  

 

Mieliśmy dużo czasu na przygotowania, na spokojnie przeanalizowaliśmy całą drużynę Stelmetu. Wiedzieliśmy, jak z nimi grać, przede wszystkim musieliśmy walczyć, bo to jest  waleczna drużyna, która się nigdy nie poddaje. Pokazaliśmy się z dobrej strony i mam nadzieję, że to dopiero początek tego, co pokażemy w finale. 

 

Z kim wolałbyś zagrać w finale, z Anwilem, czy z Arką?

 

Trudno powiedzieć, do jednej i do drugiej drużyny się przygotowujemy. Każda z nich ma swoje dobre i złe strony. Skupiamy się na sobie i postaramy się zagrać taka koszykówkę, jaką prezentowaliśmy w ćwierćfinale i teraz w półfinale.

 

WYNIKI I TERMINARZ EBL

Marcin Muras, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze