Legioniści w pierwszym starciu z Atromitosem pokazali się z dobrej strony. Stworzyli na Łazienkowskiej sporo sytuacji, m.in. dwukrotnie trafili w poprzeczkę, jednak nie zdołali zdobyć bramki.

 

- Sądzę, że Atromitos będzie chciał zagrać u siebie bardziej ofensywnie, choć zdajemy sobie sprawę, że głównym pomysłem przeciwników jest kontratak. To będzie trudniejszy mecz niż przed tygodniem, nie spodziewam się takiej przewagi naszego zespołu - powiedział trener Legii na konferencji prasowej w Atenach.

 

Większość meczów LE odbywa się w czwartki, ale tym razem Legia zagra dzień wcześniej (w czwartek w Atenach gra miejscowy AEK). Z tego powodu przełożono ligowy mecz warszawskiej drużyny w 4. kolejce ekstraklasy z Wisłą Płock.

 

- Z naszego punktu widzenia przełożenie tego meczu było korzystne. Pomysł pojawił się wówczas, kiedy zorientowaliśmy się, że to spotkanie (z Atromitosem - przyp. red.) ma odbyć się w środę. Doba mniej na przygotowanie się do meczu może być bardzo odczuwalna - podkreślił szkoleniowiec Legii.

 

W Atromitosie doszło latem do wielu zmian kadrowych. Z drużyny odszedł m.in. najlepszy strzelec greckiej ekstraklasy Efthymios Koulouris (19 goli w sezonie zasadniczym). Skuteczny napastnik przeszedł do Toulouse i już w pierwszej kolejce francuskiej ekstraklasy zdobył bramkę.

 

Od niedawna piłkarzem Atromitosu jest Dawid Kort, ale nie było go w kadrze meczowej podczas spotkania na Łazienkowskiej.

 

- Mamy świadomość, że stać nas na awans i trzeba to udowodnić. Nie możemy patrzeć, że jesteśmy jedyną drużyną z Polski, która pozostała w europejskich pucharach, musimy skoncentrować się na swoim zadaniu - zaznaczył trener warszawskiej drużyny.

 

Początek rewanżu w Grecji o godz. 18.00.

 

Zwycięzca rywalizacji Legii z Atromitosem zmierzy się w czwartej, ostatniej rundzie kwalifikacji z lepszym z pary Rangers FC (Szkocja) - FC Midtjylland (Dania). Bliżej awansu jest zespół z Glasgow, który na wyjeździe wygrał 4:2.

 

W załączonym materiale wideo komentarz Bożydara Iwanowa a propos meczu Atromitos - Legia.