Przed pierwszym gwizdkiem sędziego w starciu z DC United, Przybyłko miał na koncie 11 ligowych bramek. Już po 5 minutach 28. ligowego meczu Union w tym sezonie dołożył jednak kolejne trafienie. Polski napastnik doskonale ruszył na bliższy słupek do podania od Kaia Wagnera i bardzo mocnym strzałem w krótki róg pokonał bramkarza rywali.

 

 

W 16. minucie Przybyłko miał również na koncie asystę przy golu strzelonym przez Brendana Aaronsona. Kilka minut przed końcem pierwszej połowy było już 3:0 dla Philadelphia Union, a doskonałe podanie Polaka tym razem wykorzystał Ilson, który trzecią bramką posłał gości z Waszyngtonu na deski.

 

Piłkarze DC United w sobotnią noc musieli radzić sobie bez Wayne'a Rooneya, który pauzował za czerwoną kartkę. Pod jego nieobecność ofensywę gości starał się rozruszać Luciano Acosta, który w 56. minucie zmniejszył stratę graczy ze stolicy. Na więcej gości stać już jednak tego dnia nie było i to Przybyłko został bohaterem amerykańskiej nocy.

 

W innych ciekawych meczach rozegranych w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu, Newy York City ograli lokalnego rywala - Red Bulls 2:1 w derbach miasta, które nigdy nie śpi. W wewnątrz kanadyjskiej rywalizacji lepsi byli z kolei Toronto FC, którzy pokonali Montreal Impact 2:1. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Bojan Krkić.

 

 

W nocy z niedzieli na poniedziałek rozegrany zostanie hit tej serii spotkań - w derbach Miasta Aniołów zmierzą się Los Angeles FC i Los Angeles Galaxy.

 

Philadephia Union - DC United 3:1 (3:0)
Bramki: Kacper Przybyłko 5, Brendan Aaronson 16, Ilson 36 - Luciano Acosta 56

 

WYNIKI I TABELA MLS