Każda konfrontacja Jagiellonii z Legią rozgrywana w Białymstoku cieszy się wielkim zainteresowaniem - Liczymy na ciekawy mecz, ale najważniejsze są dla nas punkty - podkreślił szkoleniowiec "Jagi" Ireneusz Mamrot zwracając uwagę na istotne elementy piątkowego spotkania.

 

- Nasza defensywa musi być bardzo skoncentrowana i mam na myśli nie tylko środkowych obrońców, ale także bocznych. Nie możemy skupić całej uwagi tylko na Jarosławie Niezgodzie. Zanim Niezgoda strzeli, ktoś jeszcze musi podać mu piłkę, dlatego skupiamy się na Legii jako na całym zespole.

 

Sytuacja kadrowa jego zespołu jest dobra, wszyscy piłkarze mieli możliwość przepracowania przerwy w rozgrywkach związanej z meczami reprezentacji.

 

Już wiadomo, że mecz trzeciej z drugą drużyną poprzedniego sezonu będzie miał najwyższą frekwencję z dotychczasowych w bieżącym rozegranych w Białymstoku. Do czwartku sprzedano blisko 16,5 tys. biletów, do tego dochodzą grupy zorganizowane.

 

-Wszyscy wiemy, jak wiele to spotkanie znaczy dla naszych fanów. My jednak musimy zachować chłodną głowę. Nasi najbliżsi rywale prezentują ostatnio wysoką formę, podobnie jak my są w dobrej dyspozycji. Liczymy na dobry i ciekawy mecz, ale ostatecznie i tak najważniejsze są punkty - dodał Mamrot.

 

Ocenił przy tym, że Legia będzie najlepszą drużyną spośród przeciwników, z którymi "Jaga" grała w tym sezonie.

 

- Najważniejsze, abyśmy punktowali i trzymali się blisko czołówki. Celem jest awans do grupy mistrzowskiej, a wszystko i tak rozstrzygnie się w rundzie finałowej. W poprzednim sezonie szanse na podium zaprzepaściliśmy słabą wiosną i w efekcie w końcówce graliśmy już tylko o udział w Lidze Europy - przypomniał.