Wichniarek: Liverpool był bogaty, będzie jeszcze bogatszy

Piłka nożna
Wichniarek: Liverpool był bogaty, będzie jeszcze bogatszy
Fot. PAP

To że Liverpool w 2019 roku wspiął się na szczyt piłkarskiego raju to wie już każdy kibic piłkarski, a mam wrażenie że nawet osoby mające ze sportem tyle wspólnego co ja z lataniem na księżyc. To, że ojców sukcesu jest zawsze wielu wie również każdy, jak również to, że aby osiągnąć sukces to „do tanga trzeba dwojga”. Jürgen Klopp dostał wszystko co trenerowi jest niezbędne. Piłkarzy, kibiców, legendarny Anfield, no i przede wszystkim kasę. Teraz będzie jeszcze większa!

Teraz Klopp pieniędzy do wydania na najlepszych piłkarzy będzie miał jeszcze więcej, bo właśnie oficjalnym sponsorem, dostawcą sprzętu sportowego dla drużyny z miasta Beatlesów od nowego sezonu został NIKE. Kontrakt opiewa na około 94 miliony euro za sezon co powoduje, że LFC wskakuje na „pudło” pod względem przychodów od sponsora technicznego.

 

Są trzecim najlepiej opłacanym pod tym względem klubem na świecie po Barcelonie (117 milionów euro) oraz Realu Madryt (115 milionów euro), które to dostają jeszcze więcej za sezon. Dla porównania najlepszy klub mojej Bundesligi FC Bayern dostaje tylko 60 milionów euro i wygląda przy nich jak ubogi krewny.


New Balance - firma z Bostonu, która przez ostatnie sezony wyposażała "The Reds", ale płaciła „tylko” 50 milionów euro, była z liverpoolczykami w czasach mniejszej świetności, kiedy na ich koncie były choćby przegrane finały: pucharu Ligi 2016, Ligi Europy 2016, czy wreszcie Ligi Mistrzów 2018, a także kolejne sezony bez mistrzostwa w Premier League. Teraz kiedy Liverpool jest na szczycie, musi obejść się smakiem. Ale kto dzisiaj kieruje się w życiu sentymentami? Niewielu, ale za to jest wielu czyhających na okazję, tak jak w każdym meczu Mane, Firmino czy Salah. 


Szefowie NB nie chcieli zaakceptować decyzji o zakończeniu wygasającej umowy i poszli na wojnę sądową amerykańsko-amerykańską, bo obie firmy, jak wiadomo, swoje siedziby mają za wielką wodą. NIKE wygrał za pomocą sądu w Londynie ten specyficzny finał „Ligi Mistrzów”.

 

Sprawa precedensowa, gdyż paragraf kontraktu mówił o możliwości przedłużenia umowy na kolejne pięć lat, jeżeli NB zapłaci tyle samo co każdy potencjalny nowy chętny. Lecz sędzia, pewnie biegający do pracy w butach nowego sponsora widział ten fakt w innych kategoriach.

 

Odrzucając wniosek powiedział „NIKE poprzez swoją dużą większą popularność na świecie bardziej pasuje wizerunkowo do Jürgena Kloppa i jego ferajny", a Billy Hogan (dyr. klubu), że „symbol skrzydła bogini zwycięstwa” reprezentuje takie same ambicje bycia najlepszym, największym i najpotężniejszym poprzez ciągły rozwój. Słowem od sezonu 2020/2021 mamy nowe małżeństwo sportowo-biznesowe „bogini zwycięstwa” z „bogami futbolu”. 

Artur Wichniarek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze