Rosolska: Miksta zawsze gram na luzie

Tenis

- Miksta zawsze gram na luzie. Im większa gwiazda, to mam większy challenge i frajdę. Kiedy mogę grać z dobrymi zawodnikami to się bardzo cieszę - przyznała polska tenisistka w rozmowie z dziennikarzem Polsatu Sport.

Tomasz Lorek: Andrea Mies, dobrze się spisał jako partner w mikście?


Alicja Rosolska: Tak, bardzo fajnie. Motywował, był pozytywnie nastawiony. Wiadomo, niektóre akcje nam nie wyszły, ale mimo wszystko walczył do końca.

 

Takie duże nazwiska wywołują u Ciebie spięcie czy nie masz z tym problemu?

 

Ja miksta zawsze gram na luzie. Im większa gwiazda, to mam większy challenge i frajdę. Kiedy mogę grać z dobrymi zawodnikami to się bardzo cieszę. Co prawda, na korcie przegrałam już drugi raz przeciwko Nicole Melichar i Bruno Soaresowi, wcześniej jednak dwa razy z Bruno wygrałam, więc mamy ten sam wynik. Ma niesamowite doświadczenie, oko i bardzo dobrą reakcję. Nie dziwię się, że był numer jeden. Na pewno wie, jak grać deble.

 

Serwis nie jest jego silną stroną, więc musi polegać na tym, że idealnie przy siatce gra jego partner.

 

Tak, zgadza się. W drugim secie zaczął serwować trochę debli. Jak się go przyciśnie to traci pewność siebie i może zrobić podwójne błędy serwisowe. Na koniec i tak wszystko siedzi w psychice, kto lepiej wytrzymuje i w którym momencie zaserwuje.

 

Gdzie Alicja Rosolska miała pierwszy raz rakietę w ręku?

 

W Warszawie. W Polsce w tamtych czasach nie podróżowało się za dużo...

 

Masz duże marzenia i oczekiwania względem tego, co będzie cię czekało teraz po powrocie do Polski?


Nie, nie mam oczekiwań. Sezon się zaczyna, chcę trzymać motywację i dobrą chęć do walki. Po ciężko przepracowanym off sezonie i treningach jest dużo energii. Nie chce się podłamywać wynikami, tylko mieć wyższe oczekiwania i piąć się w górę.

 

A co z Twoją misją igrzysk olimpijskich?

 

Ciężko powiedzieć, kto będzie w stanie pojechać, kto będzie chciał grać debla, czy kto będzie na jakim miejscu w rankingu... Muszę nastawić się na to, żeby grać jak najlepiej i starać się tak jak zazwyczaj. Potem podejmiemy decyzję.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale.

Tomasz Lorek, KK, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze