Fogiel z Paryża: Platini na czele 70-tysięcznej armii?

Piłka nożna
Fogiel z Paryża: Platini na czele 70-tysięcznej armii?
Fot. PAP

Ponad trzy miesiące minęły od kiedy Michelowi Platiniemu skończył się okres zawieszenia, który uniemożliwiał mu pracę na stanowiskach związanych z futbolem. Jego wspinaczka po szczeblach piłkarskich organizacji została brutalnie przerwana, kiedy otrzymał dwa miliony euro od Seppa Blattera, którego miał w przyszłości zmienić na stanowisku prezydenta FIFA.

Warto przypomnieć, że pod względem czysto piłkarskim Platini miał bardzo udaną karierę - szczególnie w Juventusie u boku swojego przyjaciela Zbigniewa Bońka. Francuz otrzymał trzy Złote Piłki za lata: 1983, 1984 i 1985. Jako selekcjoner reprezentacji Francji (1988-1992) nie radził sobie już tak dobrze, a później, w latach 2007-2015 był prezydentem UEFA. Francuski gwiazdor ma dopiero 64 lata i na razie nie wiadomo jaką teraz obierze ścieżkę kariery.

W październiku nastąpi wakat na stanowisku prezydenta Francuskiej Federacji Piłkarskiej, więc Platini teoretycznie mógłby kandytować. Jego notowania nad Sekwaną nie są jednak zbyt wysokie. Na razie nieoficjalnie doradza Philipe'owi Piatowi, prezesowi Międzynarodowej Federacji Piłkarzy Zawodowych (FIFPro), który ma już 77 lat i niewykluczone, że za dwa lata Platini obejmie jego funkcję. Wszakże zawsze podkreślał, że jest bliski piłkarzom, a to przecież okazja, by stanąć na czele 70-tysięcznej armii, bo tylu właśnie zawodników zrzesza FIFPro.

Dzisiaj Platini otrzymuje sporo propozycji różnego rodzaju. Ale nie kwapi się z podjęciem decyzji. Sam twierdzi, cytując włoskie przysłowie, że jeżeli niektóre drzwi się zamykają, otwierają się bramy. Widać, że Francuz nie martwi się o swoją przyszłość.

Gdyby objął stanowisko przeowdniczącego FIFPro, na pewno lobbowałby za ograniczaniem ingerencji sędziów w futbolowe widowisko. Platini nigdy nie był zwolennikiem VARu, zawsze preferował, żeby los decydował o wyniku. Bez wątpienia jego CV pasowałoby do tej funkcji idealnie. Niewykluczone, że w oczekiwaniu na elekcję, Platini podejmie rolę piłkarskiego konsultanta, żeby ponownie zbliżyć się do futbolowego biznesu.

Najbliższe zebranie gremium kierującego związkami zawodowymi piłkarzy będzie miało miejsce 17-18 lutego w Amsterdamie. Wtedy zapewne dowiemy się więcej o ewentualnych planach Platiniego wobec tej organizacji. W przeszłości, jako prezydent UEFA, Platini zawsze był bardzo otwarty na głosy piłkarzy i na pewno pomogłoby mu to, gdyby objął dowodztwo nad tego rodzaju organizacją.

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze