Bułka: Cały czas walczę o to, by zagrać w Lidze Mistrzów

Piłka nożna

W pierwszym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów zespół Paris Saint-Germain przegrał w Dortmundzie z Borussią 1:2. We francuskiej drużynie wśród rezerwowych był polski bramkarz Marcin Bułka. 20-latek nie dostał jeszcze szansy występu w Champions League, ale podkreśla, że ciężko pracuje, by nareszcie pojawić się na boisku w meczu tych rozgrywek.

Marcin Feddek: Pewnie nie jest łatwo mówić o meczu, podczas którego siedzi się na ławce rezerwowych, ale zapewne cieszysz się, że trener Tuchel dołączył Cię do kadry na Ligę Mistrzów.

 

Marcin Bułka: Oczywiście. Na początku było mi trochę ciężko, bo nie było mnie w kadrze na te rozgrywki, ale wynikało to z tego, że liczba zawodników z Francji musi być zgodna z obowiązującymi przepisami. Dlatego trzecim bramkarzem był Francuz. Ten doznał kontuzji, więc zostałem dołączony do tej grupy. Jestem więc bliżej, niż dalej, ale cały czas walczę o to, by zagrać. Widać, że nie będzie łatwo, bo zaczęła się faza play-off, a pierwszy mecz z Borussią był bardzo trudny.

 

Jesteście rozczarowani? Po golu Neymara na 1:1 wydawało się, że macie to, po co przyjechaliście.

 

Jest też druga strona medalu, zobaczymy, co będzie na Parc des Princes. Borussii z pewnością łatwiej się grało na swoim stadionie, teraz będzie zupełnie inny mecz. Na pewno lepszy w naszym wykonaniu. Z Dortmundu chcieliśmy wywieźć "trzy punkty", to było najważniejsze. Trudno było użyć szybkości naszych zawodników z przodu, Borussia grała pięcioma obrońcami, nie było możliwości zagrać na wolne pole. Defensywa rywali doskonale ze sobą współpracowała, nie popełniała błędów. Weźmiemy na to poprawki, a wynik jest otwarty. Wystarczy nam wygrać 1:0 i idziemy dalej.

 

Zbierasz doświadczenie. W szatni masz wielkie gwiazdy, w treningu z którymi możesz podnosić swoje umiejętności. Jak się czujesz po przeprowadzce do PSG?

 

W Chelsea również trenowałem z bardzo dobrymi piłkarzami. Może trochę brakowało gry, ale to już nie było zależne ode mnie i nie ma do czego wracać. Jestem teraz tu, gdzie jestem. Rywalizacja jest duża, trzeba więc trzymać poziom i piąć się w górę. Trzeba równać do wysokiego poziomu.


Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn w Lidze Mistrzów UEFA i Lidze Europy UEFA 2019/2020 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

M. Feddek, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze