PKO BP Ekstraklasa: Wyjazdowy remis beniaminka

Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa: Wyjazdowy remis beniaminka
fot. Cyfrasport
Wisła Płock – Stal Mielec 1:1.

Od remisu 1:1 ze Stalą Mielec rozpoczęła Wisła Płock nowy sezon PKO BP Ekstraklasy. W barwach gospodarzy zadebiutowało w podstawowym składzie dwóch zawodników - Paweł Żuk i Filip Lesniak. Mecz rozgrywany był w szczególnej oprawie - na trybunie wschodniej i część zachodniej trwają prace rozbiórkowe.

Po pierwszych, nieciekawych minutach, zaczęła atakować Wisła. W 9. min po nagrodzonej przez kibiców oklaskami kombinacyjnej akcji Huberta Adamczyka i Angela Cabezali, piłka wyszła na aut. Za chwilę gospodarze stworzyli groźną sytuację, a po niej Stal ruszyła z kontrą. Strzał Peterri Forsella z trudem obronił Krzysztof Kamiński.

 

W miarę upływu czasu gra stawała się coraz ciekawsza, a zespoły stwarzały coraz więcej groźnych sytuacji. Szwankowała jedynie skuteczność, bramkarze obu drużyn nie mieli problemów z wyłapywaniem piłek.

 

Zobacz także: Fortuna Puchar Polski: Nieudany rewanż za baraże. Wysoka wygrana Radomiaka nad Miedzią

 

Widać było wyraźnie, że zawodnicy są głodni piłki, ale nie czują jej jeszcze dobrze, nie są też ze sobą zgrani. Płoccy kibice przyzwyczajeni do roli lidera i wykonawcy wszystkich stałych fragmentów Dominika Furmana, obserwowali poczynania na murawie Huberta Adamczyka, którego zadaniem jest zastąpić byłego kapitana zespołu. W pierwszej połowie spotkania 22-letni zawodnik Wisły jeszcze nie zachwycił.

 

Po przerwie zaatakowali goście, których determinacja przyniósł prowadzenie w 56. min. Akcja zaczęła się od Forsella, który strzelił na bramkę, ale ten pojedynek wygrał Kamiński. Próbował jeszcze Maciej Domański, ale jego strzał został zablokowany, ostatecznie z bliskiej odległości piłkę wpakował do siatki Andreja Prokic i goście wyszli na prowadzenie.

 

W odpowiedzi piłkarze Wisły rozpoczęli ataki, ale po każdej akcji słychać było z trybun jęk zawodu kibiców, bo za każdym razem brakowało wykończenia. W ośmiu sytuacjach płocczanie nie oddali żadnego strzału na bramkę.

 

I kiedy wydawało się, że te statystyki będą tak fatalne, w 89. min po asyście Aleksandra Pawlaka, który wszedł na murawę sześć minut wcześniej, wpakował piłkę do siatki Mateusz Szwoch, wyrównując wynik spotkania.

 

Wisła Płock – PGE FKS Stal Mielec 1:1 (0:0)

 

Wisła: Krzysztof Kamiński - Paweł Żuk (83. Aleksander Pawlak), Jakub Rzeźniczak, Damian Michalski, Alan Uryga - Angel Garcia, Filip Lesniak, Mateusz Szwoch, Dawid Kocyła (69. Giorgi Merebaszwili), Hubert Adamczyk (58. Damian Rasak) - Cillian Sheridan (58. Patryk Tuszyński).
Stal: Rafał Strączek - Wojciech Lisowski (46. Marcin Flis), Kamil Kościelny, Mateusz Żyro, Krystian Getinger - Maciej Domański, Petteri Forsell (72. Mateusz Matras), Maciej Urbańczyk, Grzegorz Tomasiewicz, Mateusz Mak (64. Paweł Tomczyk) - Andreja Prokic (85. Robert Dadok).

 

Bramki: 0:1 Andreja Prokic (56), 1:1 Mateusz Szwoch (89–głową).

 

Żółte kartki: Filip Lesniak, Jakub Rzeźniczak (Wisła), Mateusz Żyro (Stal).

 

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów: 1 318

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze