PlusLiga: Jastrzębski Węgiel – odnowiony skład powalczy o strefę medalową

Siatkówka
PlusLiga: Jastrzębski Węgiel – odnowiony skład powalczy o strefę medalową
fot. Cyfrasport
Jakub Popiwczak i Mohammed Al Hachdadi.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla, prowadzeni przez nowego trenera Luke’a Reynoldsa, w niedzielę zainaugurują sezon PlusLigi, a niedługo później zagrają w eliminacjach Ligi Mistrzów. – Wierzę, że strefa medalowa PlusLigi jest w naszym zasięgu – uważa prezes klubu Adam Gorol.

Pod koniec letnich przygotowań jastrzębianie wystąpili w dwóch turniejach. Najpierw w Kępnie zwyciężyli w 11. edycji "Gigantów Siatkówki", po finałowym 3:2 z PGE Skrą Bełchatów, a potem w przegrali z bełchatowianami 0:3 w półfinale Superpucharu Mistrzów Polski w Arłamowie. Wcześniej ekipa prowadzona przez 35-letniego Australijczyka wygrała pierwszą edycję letniej ligi, toczonej na piaszczystych boiskach, a jej libero Jakub Popiwczak został wybrany MVP tych rozgrywek.

 

– Z powodu pandemii żyjemy w niepewności, nie wiemy, co będzie za tydzień, za dwa. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Natomiast jeżeli chodzi o zespół, to okres przygotowawczy i sparingi pokazały, że mamy jeszcze dużo do zrobienia. Miejmy nadzieję, że w ligę wejdziemy na wyższych obrotach i zaczniemy pokazywać pełnię potencjału – powiedział Gorol.

 

Zobacz także: PlusLiga: Jastrzębski Węgiel 2020/21 – kadra, transfery, siatkarze, trenerzy

 

Poprzedni, przerwany z powodu pandemii koronawirusa, sezon ekstraklasy jastrzębianie zakończyli na czwartym miejscu, a w Lidze Mistrzów wygrali grupę, pokonując m.in. dwa razy rosyjski Zenit Kazań. Mieli w ćwierćfinale spotkać się z włoskim Itasem Trentino, ale rywalizacja najpierw została wstrzymana, a później zakończona.

 

Teraz drużyna spod czeskiej granicy w grupie C pierwszej rundy kwalifikacyjnej LM zagra z białoruskim Stroitielem Mińsk i holenderskim Dynamem Apeldoorn. Początkowo każdy klub miał być gospodarzem jednego turnieju, ostatecznie odbędzie się tylko jeden – w Jastrzębiu-Zdroju. Awans do kolejnej rundy uzyska najlepszy zespół.

 

– Na szczęście nigdzie nie musimy jechać, to pozytywne pod kątem logistycznym i ekonomicznym. Jest też korzyść sportowa, bo będziemy przecież gospodarzem. Najważniejsza jest dla nas jednak PlusLiga, choć Ligi Mistrzów nie zostawiamy absolutnie z boku, nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie awansowali do fazy grupowej, bo patrząc na drabinkę jest to w naszym zasięgu – ocenił prezes.

 

Jego zdaniem poprzedni sezon ligowy został przerwany, kiedy jastrzębianie byli na fali wznoszącej.

 

– To już historia, jestem przekonany, że obecny zespół na pewno nie jest gorszy. Został dobrze zbilansowany, mamy szeroki skład, zdrowych zawodników i wierzę, że jesteśmy w stanie osiągnąć strefę medalową – podsumował Gorol.

 

Po kwietniowej operacji barku do pełnej formy wrócił rozgrywający jastrzębian i reprezentacji Niemiec Lukas Kampa. Jego rywalem o miejsce w składzie będzie Fin Eemi Tervaportti, ściągnięty latem z greckiego Olympiakosu Pireus.

 

Latem wygasł półroczny kontrakt serbskiego trenera Slobodana Kovaca. Zastąpił go Reynolds, który pracował w Jastrzębiu w sezonie 2016/17, potem został pierwszym trenerem mistrza Niemiec Berlin Recycling Volleys. Rozstał się z tym zespołem w lutym 2018, a do śląskiego klubu wrócił latem 2019 i dołączył do sztabu szkoleniowego.

 

– Mam wizję tego, co chcę robić. Nie czuję presji, bo wiem, że mam wsparcie i nie jestem w klubie sam. Zespół został zmieniony, odmłodzony, co nie jest złe. Wszyscy nasi zawodnicy chcą się rozwijać, każdy ma do tego własną motywację, niezależnie od tego, co już zdobył. Ja też jestem zmotywowany – powiedział Australijczyk.

 

Skład został zmieniony bardzo poważnie. Odeszło ośmiu graczy, m.in. dwukrotny mistrz świata, atakujący Dawid Konarski, którego zastąpił Marokańczyk Mohamed Al Hachdadi, poprzednio grający w brazylijskim Funvic Taubate. Nowymi zawodnikami śląskiej drużyny zostali też Tervaportti, środkowy bloku Łukasz Wiśniewski, który po ośmiu latach opuścił Zaksę Kędzierzyn–Koźle, francuski reprezentacyjny przyjmujący Yacine Louati (Vero Volley Monza), przyjmujący Rafał Szymura (GKS Katowice) i libero Szymon Biniek (ostatnio pierwszoligowy KPS Siedlce) oraz dwaj 19-letni absolwenci klubowej Akademii Talentów – mierzący 210 cm środkowy Patryk Cichosz-Dzyga i przyjmujący Michał Gierżot.

 

Skład Jastrzębskiego Węgla na sezon 2020/21:

 

rozgrywający: Lukas Kampa (Niemcy), Eeemi Tervaportti (Finlandia);
przyjmujący: Tomasz Fornal, Michał Geirżot, Yacine Louati (Francja), Rafał Szymura, Stanisław Wawrzyńczyk;
atakujący: Mohamed Al Hachdadi (Maroko), Jakub Bucki;
środkowi: Patryk Cichosz-Dzyga, Jurij Gladyr, Michał Szalacha, Łukasz Wiśniewski;
libero: Szymon Biniek, Jakub Popiwczak.

 

Trener: Luke Reynolds (Australia).

RM, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze