Telenoweli ciąg dalszy. Arkadiusz Milik w AS Roma czy jednak nie?

Piłka nożna
Telenoweli ciąg dalszy. Arkadiusz Milik w AS Roma czy jednak nie?
fot. PAP
Czy saga transferowa z udziałem Arkadiusza Milika jest już na ostatniej prostej?

Arkadiusz Milik nie może spać spokojnie. Nowy sezon ruszył, a napastnik reprezentacji Polski nie wie, jakie barwy będzie reprezentował. Transfer do AS Roma wciąż stoi pod znakiem zapytania. Jak informują włoskie media, klub ze stolicy ma zamiar zmienić warunki umowy z piłkarzem SSC Napoli.

Ostatnie tygodnie w życiu wychowanka Rozwoju Katowice nie należą do najłatwiejszych. 26-latek miał bowiem twardy orzech do zgryzienia - dołączyć do klubu ze stolicy Włoch czy jednak czekać na lepszą ofertę? Ostatecznie w piątek pojawił się w Szwajcarii, gdzie przeszedł testy medyczne.

 

ZOBACZ TAKŻE: Rozgrywki piłkarskie w Panamie wznowiono ... dzień po ich odwołaniu

 

Wydawało się, że jego przenosiny do Rzymu będą kwestią dni , a nawet godzin. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Snajper SSC Napoli wciąż nie może być pewny gry w nowych  barwach. Stołeczny klub miał zapłacić za zawodnika 25 milionów euro, proponując mu pięcioletnią umowę.

 

Teraz okazuje się, że zespół z Wiecznego Miasta zmienił warunki umowy. Taką informację przekazała ”La Gazzetta dello Sport”. Jak informują włoskie media – rzymianie chcieliby zapłacić za Polaka o pięć milinów mniej, niż początkowo deklarowali. Ten fakt zdenerwował prezesa Aurelio De Laurentiisa, który nie chce, aby Milik brał udział w karnym zgrupowaniu "Azzurri".

 

Sadze transferowej z udziałem reprezentanta Biało-Czerwonych czujnie przygląda się Juventus. Turyńczycy bowiem chcą sprowadzić do swojego klubu Edina Dzeko. Przejście Bośniaka do mistrzów Włoch jest jednak uzależnione od Milika. Jeśli ten oficjalnie zostanie zaprezentowany na Stadio Olimpico, to ekipa Cristano Ronaldo będzie mogła cieszyć się z pozyskania nowego napastnika.

 

Wydaje się jednak, że do porozumienia między Romą a Napoli dojdzie. Świadczy o tym między innym fakt, że Dzeko całe spotkanie z Veroną przesiedział na ławce. Czy to oznacza, że „Giallorossi” niebawem ogłoszą transfer Milika? Polscy fani mogliby wtedy odetchnąć z ulgą.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze