Niebezpieczna sytuacja w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski! Krew na boisku (WIDEO)

Niebezpieczna sytuacja w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski! Krew na boisku (WIDEO)
fot. Polsat Sport
Niebezpieczna sytuacja w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski! Krew na boisku (WIDEO)

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w ćwierćfinałowym meczu Fortuna Pucharu Polski między Koroną Kielce a Jagiellonią Białystok. Głowami zderzyli się Xavier Dziekoński i Miłosz Trojak.

Do całej sytuacji doszło pod koniec pierwszej połowy, kiedy tablica wyników pokazywała jeszcze dwa zera. Dziekoński, który w tym meczu stał między słupkami bramki Korony, wyszedł przed swoją "szesnastkę", by wybić piłkę głową. Na taki sam pomysł wpadł jednak obrońca "Złocisto-Krwistych" - Miłosz Trojak. Przez to obaj zawodnicy zderzyli się głowami.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zbigniew Boniek po raz kolejny został dziadkiem! Wstawił zdjęcie

 

U Trojaka rozcięty został łuk brwiowy, przez co na murawie pojawiła się krew. Na boisku pojawili się ratownicy medyczni, którzy zajęli się piłkarzami kieleckiej drużyny. Dziekoński z zabandażowaną głową dograł to spotkanie do końca. Trojak natomiast został zmieniony w przerwie, a jego miejsce zajął Piotr Malarczyk.

 

 

Zespół ze stolicy województwa świętokrzyskiego nie przekazał jeszcze żadnych konkretnych informacji dotyczących stanu zdrowia 29-letniego obrońcy.

 

Mecz po dogrywce zakończył się zwycięstwem Jagiellonii Białystok 2:1. Tym samym kielecki zespół pożegnał się z rywalizacją w tej edycji Fortuna Pucharu Polski. 

 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie