Trudne rozstanie siatkarskiej legendy. "Płakałam trzy godziny"

Robert IwanekSiatkówka
Trudne rozstanie siatkarskiej legendy. "Płakałam trzy godziny"
Fot. CEV.eu
Gabi rozstała się z VakifBankiem po pięciu pełnych sukcesów latach

Gabi Guimaraes, znakomita brazylijska przyjmująca, po pięciu latach gry w barwach VakifBanku Stambuł postanowiła odejść z klubu. Legenda siatkówki przyznała, że decyzja o rozbracie z ekipą znad Bosforu był dla niej wyjątkowo trudna.

30-latka trafiła do VakifBanku w 2019 roku z brazylijskiego Minas Tenis Clube. Z drużyną sięgnęła po dwa mistrzostwa, trzy Puchary i dwa Superpuchary Turcji oraz dwa razy triumfowała w siatkarskiej Lidze Mistrzyń. Po pełnych sukcesu pięciu latach Gabi podjęła decyzję o zmianie otoczenia.

 

ZOBACZ TAKŻE: Nowy rekord świata w prędkości serwisu. Co za moc!

 

Sama zawodniczka przyznała w rozmowie, opublikowanej na oficjalnym kanale VakifBanku w mediach społecznościowych, że decyzja o odejściu z klubu była dla niej wyjątkowo trudna. Gabi nie kryła, że gdy drużyna przygotowała jej na pożegnanie wzruszający film, zawierający między innymi podziękowania od koleżanek z parkietu oraz sztabu szkoleniowego... nie potrafiła ukryć łez.

 

- Nie będę się rozwodzić nad powodami mojej decyzji. Mogę tylko powiedzieć, że nie była ona łatwa. Podjęłam ją po długich rozmowach z rodziną i innymi ważnymi dla mnie osobami. Kiedy zobaczyłam nagranie wideo, na którym trener Giovanni Guidetti dziękował mi ze łzami w oczach za grę w VakifBanku, totalnie się rozkleiłam. Płakałam przez trzy godziny. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z tym szkoleniowcem. Byłam wtedy zestresowana i przestraszona, ale on od początku we mnie wierzył, ufał mi i każdego dnia powtarzał mi, że stanę się liderką tego zespołu. Jestem wdzięczna, że mogłam z nim tak długo współpracować. Nasze relacje wykraczały daleko poza zwyczajowymi relacjami trener - zawodnik. Mogę z czystym sercem powiedzieć, że Giovanni został moim przyjacielem. Traktuję go jak członka rodziny - powiedziała Gabi.

 

Brazylijska przyjmująca dodała, że choć przez pięć lat gry w ekipie ze Stambułu zżyła się z wieloma zawodniczkami, najbardziej będzie jej brakowało Zehry Gunes i Cansu Ozbay.

 

- Ludzi, za którymi będę tęskniła, jest naprawdę sporo i nie chcę tutaj kogoś pominąć. Nie chcę też, by ktoś poczuł się smutny, że go nie wymieniłam. Ale najbardziej będzie mi brakowało Zehry Gunes i Cansu Ozbay. Grałyśmy razem przez pięć lat i zaprzyjaźniłyśmy się do takiego stopnia, że czasami nie musiałyśmy się nawet odzywać, by wiedzieć, co która myśli. Wystarczyło, że popatrzyłam na Cansu albo Zehrę, a one wiedziały, o co chodzi - podkreśliła Gabi.

 

Jak podają tureckie media, nowym klubem 30-letniej legendy siatkówki będzie włoskie Imoco Volley Conegliano.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie