Chcieli obrzucić go szczurami. Klub podjął radykalne środki
Już w sobotę dojdzie do derbów Barcelony. Będzie to wyjątkowe spotkanie zwłaszcza dla Joana Garcii, który zagra przeciwko byłej drużynie. Z niecierpliwością czekają na niego kibice Espanyolu, o czym napisał "The Athletic".

Dziennikarze piszą, że wielu fanów poczuło się zdradzonych transferem Garcii do FC Barcelony. "Napięcie jest tak duże, że klub poczuł się zmuszony do podjęcia specjalnych środków ostrożności przed najbliższym meczem" - czytamy.
ZOBACZ TAKŻE: Przełomowe informacje ws. Tobiasza. To może storpedować jego transfer
Dowiadujemy się, że za obiema bramkami zainstalowano specjalne siatki bezpieczeństwa, by powstrzymać kibiców przed rzucaniem przedmiotów w bramkarza. Rzekomo kibice lokalnych grup kibicowskich rozważali "obrzucenie go szczurami". Miesiąc temu na targu spożywczym w centrum Barcelony jeden z właścicieli straganów zdradził, że kibice pytali o radę, jak je zdobyć" - przekazano.
Władze klubu, by zadbać o bezpieczeństwo, ogłosiły, że nie wolno wnosić na stadion żadnych dużych przedmiotów. Mowa np. o kaskach motocyklowych. Mało tego, nie można też zabrać ze sobą laptopów, walizek czy innych rzeczy, które mogłyby zostać rzucone na plac gry. Niewpuszczeni zostaną też kibice z torbami oraz plecakami.
O spokój do fanów zaapelował kapitan Espanyolu Leandro Cabrera.
"Kibice mają prawo wygwizdywać i buczeć na kogo chcą, ale musi się to odbywać w sposób, który nie zaszkodzi naszemu klubowi" - przyznał na antenie TV3, dodając, że klub zarobił na Garcii spore pieniądze, które zapewniły potrzebne transfery. Przypomnijmy, że FC Barcelona zapłaciła za Garcię 25 milionów euro.
Mecz Espanyol - FC Barcelona odbędzie się w sobotę 3 stycznia. Początek o godz. 21.
Przejdź na Polsatsport.pl