Czas na trzeci przystanek Turnieju Czterech Skoczni. Pary KO Polaków
Polscy skoczkowie narciarscy rywalizują na skoczni w Innsbrucku o kolejne punkty Pucharu Świata. Na starcie zawodów zobaczymy czterech Polaków. Jedna z par będzie rywalizacją "bratobójczą".

W pierwotnym scenariuszu Polacy przeszli kwalifikacje w komplecie. Cała piątka w składzie: Kacper Tomasiak, Kamil Stoch, Maciej Kot, Paweł Wąsek i Dawid Kubacki znalazła się w czołowej pięćdziesiątce zmagań.
Niestety, kilkadziesiąt minut po zakończeniu, pojawiła się informacja o dyskwalifikacji Wąska za zastosowanie niedozwolonego smaru na nartach, co spowodowało przetasowania w tabeli. Beneficjentem tej sytuacji okazał się Szwajcar Killian Peier, który przesunął się z 51. na 50. pozycję i wystąpi w konkursie głównym.
ZOBACZ TAKŻE: Polski skoczek zdyskwalifikowany! Dramat po kwalifikacjach TCS
Dla Polaków pary przedstawiają się następująco: Jako pierwszy, już w drugiej parze, ruszy Kamil Stoch, którego rywalem będzie Austriak Maximilian Ortner. Następnie będziemy mieli polsko-polską parę, gdyż w pojedynku zmierzą się Maciej Kot i Kacper Tomasiak. Dla Kota jest to druga taka sytuacja w tym turnieju. W Oberstdorfie jego rywalem był Paweł Wąsek. Jako czwarty do boju ruszy Dawid Kubacki, dla którego będzie to pierwszy występ w tej edycji TCS. Triumfator turnieju z 2020 roku zastąpił słabo spisującego się w niemieckiej części Piotra Żyłę. Jego rywalem będzie Słoweniec Rok Oblak.
Na podstawie wyników kwalifikacji tworzonych jest 25 par (według klucza: 1. z 50., 2. z 49., itd.) pierwszej serii punktowanej. Do finału awansuje każdy zwycięzca pary oraz pięciu "szczęśliwych przegranych", czyli zawodników z najwyższymi notami spośród pokonanych w parach.
Faworytem do zwycięstwa w konkursie jest lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Domen Prevc. Słoweniec dotychczas nie miał sobie równych w poprzednich konkursach w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen i jest na dobrej drodze do triumfu w całym turnieju. Zagrozić mu będzie chciał reprezentant gospodarzy Jan Hoerl, który wygrał kwalifikacje do konkursu.
Polscy kibice liczą na dobry występ Kacpra Tomasiaka, który walczy o miejsce w czołowej 10. klasyfikacji generalnej turnieju. Nie można wykluczać również przebłysku Kamila Stocha, który triumfował tutaj w 2018 i 2021 roku.
Oficjalnym rekordzistą skoczni "Bergisel" jest Austriak Michael Hayboeck, który w 2015 roku skoczył tutaj 138 metrów.
Niedzielny konkurs w Innsbrucku rozpocznie się o godzinie 13:30.
Pary KO z udziałem reprezentantów Polski:
27. Kamil Stoch - 24. Maximilian Ortner
32. Maciej Kot - 19. Kacper Tomasiak
39. Dawid Kubacki - 12. Rok Oblak
Przejdź na Polsatsport.pl
