Zespół Agnieszki Korneluk zachwycił w Lidze Mistrzyń! Kolejna porażka PGE Budowlanych
PGE Budowlane Łódź przegrały u siebie mecz fazy grupowej Ligi Mistrzyń z ekipą Fenerbahce Medicana Stambuł. Turecki klub, którego zawodniczką jest reprezentantka Polski Agnieszka Korneluk, przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę w trzech setach.


PGE Budowlani Łódź - Fenerbahce Medicana Stambuł. Skrót meczu

Eda Erdem Dundar: Nie ma z nami Ariny Fiedorowcewej, ale mamy ze sobą jej lalkę

Alicja Grabka: Było słabo, poza częścią drugiego seta to spotkanie nam nie wyszło

Agnieszka Korneluk: Budowlane walczyły i szczególnie w drugim secie miałyśmy z nimi problemy

Joanna Lelonkiewicz: To była porządna lekcja siatkówki i musimy czerpać z tego jak najwięcej
Zawodniczki tureckiego klubu już od początku prezentowały swoje umiejętności. Dość szybko wypracowały sobie kilkupunktowe prowadzenie, w pewnym momencie wygrywając ośmioma punktami (15:7). Na tę sytuację musiał zareagować Maciej Biernat. Szkoleniowiec łódzkiego klubu na jednej z przerw powiedział swoim podopiecznym, by nie czuły się zrezygnowane, nawet jeżeli przeciwniczki im "odskoczą". Te słowa ewidentnie zadziałały na gospodynie, które wygrały kilka punktów z rzędu i zmniejszyły różnicę.
ZOBACZ TAKŻE: 9:25, 8:25... Trwa koszmarna seria siatkarzy. Przegrali 71 meczów z rzędu!
Fenerbahce jednak nie zamierzało odpuszczać. Ekipa gości pod koniec partii ponownie wrzuciła wyższy bieg, ostatecznie wygrywając pierwszego seta 25:16. Nie do zatrzymania była Melissa Vargas, która w premierowej odsłonie zdobyła pięć punktów.
Drugi set również nie rozpoczął się dobrze dla ekipy z Tauron Ligi. Przeciwniczki wygrały siedem z dziesięciu pierwszych akcji. Budowlane ponownie musiały gonić wynik. W pewnym momencie w zespole wicemistrzyń Turcji pojawiła się jednak dekoncentracja, którą świetnie wykorzystały gospodynie, na chwilę wychodząc na prowadzenie (15:14). Tym razem sprawy w swoje ręce wziął Marcello Abbondanza. Trener drużyny gości miał spore pretensje do swoich zawodniczek za brak efektywności w ataku. Mocne słowa Włocha w przerwie poskutkowały dobrą serią punktową Fenerbahce. Finalnie Budowlane przegrały również drugą partię 20:25.
Trzecia odsłona tego meczu także należała do wicemistrzyń Turcji. Chociaż siatkarki klubu z Tauron Ligi próbowały dorównać oponentkom, to różnica poziomów okazała się zbyt wyraźna. Tercet Ana Cristina - Melissa Vargas - Agnieszka Korneluk świetnie koordynował ofensywne poczynania Fenerbahce. Ostatni set zakończył się zwycięstwem faworytek 25:11.
To już trzecie zwycięstwo Fenerbahce w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. Dzięki temu turecka ekipa plasuje się na pierwszym miejscu. Łódzka drużyna do tej pory nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania w zmaganiach na arenie międzynaodowej, przez co znajduje się na ostatniej lokacie w tabeli z jednym punktem na koncie.
Polska drużyna swój kolejny mecz w Lidze Mistrzyń rozegra 13 stycznia. Wtedy zmierzy się z Benficą.

PGE Budowlani Łódź - Fenerbahce Medicana Stambuł 0:3 (16:25, 20:25, 11:25)
MVP: Alessia Orro
PGE Budowlani Łódź: Alicja Grabka, Maja Storck, Sasa Planinsec, Joanna Lelonkiewicz, Paulina Damaske, Rodica Buterez, Justyna Łysiak (libero) – Bruna Honorio, Nadia Siuda, Karolina Drużkowska, Agata Milewska, Paulina Majkowska, Aleksandra Wenerska, Kornelia Drosdowska (libero).
Feberbahce Medicana Stambuł: Alesia Orro, Melissa Vargas, Agnieszka Korneluk, Eda Erdem, Hande Baladin, Ana Cristina, Gizem Oerge (libero) – Yaasmeen Bedart-Ghani, Bojana Milenković.
Przejdź na Polsatsport.pl
