Wielki sukces Polaka! Wywalczył przepustkę do najważniejszych turniejów świata
Filip Bereza zdobył zawodową kartę PDC (Professional Darts Corporation) podczas turnieju Q-School. Polski darter zapewnił sobie prawo gry w najważniejszych turniejach świata przez najbliższe dwa sezony. To fantastyczna wiadomość dla polskich kibiców, gdyż Bereza został czwartym Biało-Czerwonym w gronie profesjonalistów.

To był wymarzony początek finałowej rywalizacji w niemieckim Kalkarze. Bereza przebrnął przez kolejne rundy jak burza i pewnie zameldował się w półfinale turnieju. Tam jego rywalem był Holender, Jeffrey De Zwaan. W pewnym momencie sytuacja wydawała się beznadziejna, gdyż przeciwnik Polaka prowadził już 5:1 i miał w ręku lotki meczowe. Nasz reprezentant zdołał jednak odrobić straty i wygrać decydującego lega. Dzięki temu zwycięstwu zapewnił sobie on miejsce w zawodowym tourze.
ZOBACZ TAKŻE: Znowu to zrobił! Luke Littler obronił tytuł mistrza świata
Niestety, pozostali Biało-Czerwoni nie mieli tego dnia tyle szczęścia. Mirosław Grudziecki i Maciej Łuczak pożegnali się z rywalizacją już w pierwszej rundzie. Z kolei w polskim pojedynku Radek Szagański okazał się lepszy od Łukasza Karcza, ale w kolejnej rundzie musiał uznać wyższość Kanadyjczyka Davida Camerona i tym samym zakończył pierwszy dzień z jednym punktem na koncie.
Oprócz Berezy, w gronie Polaków posiadających kartę PDC znajdują się: Krzysztof Ratajski, Sebastian Białecki oraz Tytus Kanik.
Aby zdobyć przepustkę, zawodnicy muszą dotrzeć do finału jednego z turniejów lub zająć odpowiednio wysoką lokatę w klasyfikacji generalnej. Darterzy ze strefy europejskiej walczą o miejsce w czołowej ósemce, natomiast gracze ze strefy angielskiej muszą zmieścić się w najlepszej piątce. Wynika to z podziału puli 29 kart - 16 z nich przeznaczono dla kontynentu, a 13 dla Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że do osiągnięcia celu powinno wystarczyć zgromadzenie dziewięciu punktów.
Przejdź na Polsatsport.pl
